Jesienią 2022 roku na jednym polu spotkały się trzy generacje samobieżnych sieczkarni New Holland, reprezentujące ponad trzy dekady rozwoju techniki rolniczej. Zestawienie objęło model 1905 z 1987 roku, FX 375 z 1997 roku oraz współczesny FR780 Forage Cruiser – drugą co do wielkości maszynę w ofercie amerykańskiego producenta.
Ewolucja przystawek do kukurydzy
W czasach premiery modelu 1905 na rynku dostępna była już pierwsza bezrzędowa przystawka Kemper Champion, ale oferowano ją wyłącznie jako modernizację. Fabrycznie sieczkarnia otrzymywała łańcuchową przystawkę sześciorzędową firmy Claas. Dla porównania – wówczas popularne były jeszcze jednorzędowe sieczkarnie przyczepiane, więc sześć rzędów robiło ogromne wrażenie.
Obsługa wymagała wtedy wysiadania z kabiny, ponieważ dwa zewnętrzne elementy przystawki rozkładało się ręcznie. Podobnie było w pierwszych maszynach serii FX – dopiero druga generacja tej serii doczekała się bezrzędowych przystawek Kemper. Opisywany egzemplarz FX 375 zachował oryginalną sześciorzędową przystawkę łańcuchową 300N6. Dla flagowej wersji FX 450 producent przewidział nawet osiem rzędów, a najnowocześniejsza bezrzędowa przystawka 750BFI obejmowała pas o szerokości roboczej 7,50 m, czyli dziesięć rzędów. W wersji ośmiorzędowej dostępny był moduł StalkBuster dodatkowo rozdrabniający ściernisko.
Zespół rozdrabniający – postęp widoczny gołym okiem
W modelu 1905 kukurydza trafiała do bębna nożowego przez cztery walce, a zintegrowany wykrywacz metalu był standardem już od 1971 roku. Ważący ponad 240 kg bęben o szerokości 66 cm i średnicy 61 cm rozdrabniał rośliny dwunastoma nożami, dając sieczkę o minimalnej długości 4 mm.
Bęben w FX 375 przy tej samej średnicy i liczbie noży był o 10 cm szerszy i około 100 kg cięższy – to pokazuje, jak szybko rosła przepustowość maszyn. Jakość kiszonki poprawiał zgniatacz Crop Processor, intensywniej rozdrabniający ziarna.
FR780 oferuje cztery walce wciągające i cztery warianty bębna (2 × 10, 2 × 12, 2 × 16 lub 2 × 20 noży) w zależności od przeznaczenia kiszonki – na bioenergię czy paszę. Masa bębna z nożami ułożonymi w kształt litery V sięga nawet 960 kg, przy średnicy 71 cm i szerokości 88 cm. Przezbrojenie do pracy w trawie sprowadza się do zmiany przepływu masy z pominięciem zgniatacza. System RockAlert zatrzymuje wały wciągające w 300 milisekund po przesunięciu kamienia. Automatyczne ostrzenie noży jest standardem we wszystkich trzech maszynach, a FR780 dodatkowo oferuje system ActiveLoc dopasowujący długość cięcia do wilgotności roślin.
Napęd – od DAF-a do FPT
Wszystkie trzy sieczkarnie napędzają silniki sześciocylindrowe. Model 1905 jako pierwszy otrzymał montowaną wzdłużnie jednostkę DAF o pojemności 11,6 l i mocy 225 kW (300 KM). FX 375 korzysta z turbodoładowanego diesla Iveco o pojemności 13,7 l i mocy 280 kW (375 KM) – powstał przed boomem biogazowym, gdy zapotrzebowanie na moc dopiero zaczynało rosnąć. Obrotowy ekran ze szczotką przed chłodnicą chronił jednostkę przed przegrzaniem.
FR780 dysponuje silnikiem FPT o mocy 570 kW (775 KM), spełniającym normę Stage V i wymagającym AdBlue z 200-litrowego zbiornika. System PowerCruise dostosowuje obciążenie silnika do obfitości plonu. Bęben tnący napędzany jest bezpośrednio z silnika przez dziewięciorowkowy pas – inaczej niż w FX, gdzie producent postawił na przekładnie i wały Kardana.
Napęd jezdny i komfort pracy
Wszystkie trzy maszyny mają czterostopniową przekładnię hydrostatyczną. Prędkość maksymalna wzrosła z 30 km/h w modelu 1905 do 40 km/h w FR780, który przy 1200 obr./min oszczędza paliwo. Napęd na wszystkie koła pozostaje opcją, ale w FR780 zamawia go większość klientów – w serii ʼ05 często rezygnowano z napędzanej tylnej osi, by uniknąć dopłaty.
FR780 jeździ na oponach 900/60 R38 przy szerokości zewnętrznej poniżej 3,50 m, a rozstaw osi wynosi pełne 3,20 m. Telemetria PLM Connect pozwala monitorować maszynę z biura – w modelu 1905 rolę telemetrii pełniło wprawne ucho operatora. Kabina FR780 zapewnia hałas na poziomie 76 dB(A), system IntelliFill automatycznie napełnia przyczepę, a czujniki NIR certyfikowane przez DLG mierzą wilgotność i skład plonu w czasie rzeczywistym.
FX 375 oferował kabinę DiscoVery znaną z kombajnów New Holland – z dużymi, zakrzywionymi oknami, poziomem hałasu 79 dB(A), monitorem InfoView i wielofunkcyjną dźwignią sterującą. Automatyczny układ centralnego smarowania był wówczas dużym udogodnieniem.
Podsumowanie
New Holland należy do najstarszych graczy na rynku sieczkarni. FR780 spełnia wszystkie wymagania nowoczesnej maszyny: bezrzędowy zespół żniwny, duża moc i komfortowa kabina. Model 1905 z 1987 roku, mimo kanciastej sylwetki, był funkcjonalny – „siecze i nic więcej”, jak zauważają operatorzy. FX 375 z 1997 roku stanowi ogniwo pośrednie, łącząc komfort kabiny DiscoVery z jednostką napędową zaprojektowaną przed erą biogazowni. Ciekawe, jak żółte giganty rozwiną się w ciągu kolejnych dekad.
Fot. Pexels / anaterate
