Nowe trendy w polskich sadach jabłoniowych
Sezon szkółkarski 2025 przyniósł wyraźne zmiany w preferencjach polskich sadowników. Jak wynika z rozmów z przedstawicielami branży, obserwujemy nie tylko utrzymanie popularności sprawdzonych odmian, ale także niespodziewany renesans niektórych gatunków, które przez lata pozostawały w cieniu nowszych propozycji.
Dominujące odmiany na rynku
Wśród drzewek jabłoni na podkładce TSW 2026, które cieszą się największym zainteresowaniem, wciąż królują odmiany o ugruntowanej pozycji na rynkach eksportowych i krajowych. Gala oraz Red Delicious pozostają niekwestionowanymi liderami, szczególnie w kontekście sprzedaży za granicę. Ich walory handlowe – atrakcyjny wygląd, dobra przechowalność i znajomość wśród konsumentów – sprawiają, że sadownicy chętnie inwestują w te odmiany.
Równie silną pozycję utrzymują Pinova i Ligol Red. Ta pierwsza ceniona jest za doskonały smak i odporność na niektóre choroby, druga zaś za wyjątkową twardość i soczystość miąższu, co przekłada się na długi okres przechowywania.
Wielki powrót Jonagoldów
Największym zaskoczeniem obecnego sezonu jest, jak podkreśla Ryszard Nowakowski, właściciel Gospodarstwa Szkółkarsko-Sadowniczego ARNO, „wielki powrót grupy Jonagoldów”. Odmiany z tej grupy, takie jak Jonagored czy Jonagold Decosta, które przez pewien czas traciły na popularności na rzecz nowszych, bardziej kolorowych jabłek, znów wracają do łask.
„Widzimy wyraźny wzrost zamówień na drzewka z grupy Jonagold. Sadownicy doceniają ich niezawodność, wysoką i regularną plenność oraz dobry smak, który jest rozpoznawalny i lubiany przez konsumentów, szczególnie na rynkach Europy Zachodniej” – mówi Nowakowski.
Powrót Jonagoldów może wynikać z kilku czynników:
- Doskonałe przystosowanie do polskich warunków klimatycznych i glebowych.
- Stabilność plonowania nawet w latach o mniej sprzyjającej pogodzie.
- Rosnące zapotrzebowanie na rynkach, gdzie konsumenci poszukują jabłek o klasycznym, winno-słodkim smaku.
O co jeszcze pytają sadownicy?
Poza wymienionymi odmianami, w rozmowach z sadownikami pojawiają się także pytania o nowości hodowlane, szczególnie te odporne na parcha jabłoni i mączniaka. Rośnie zainteresowanie odmianami, które pozwalają na ograniczenie zużycia środków ochrony roślin, co jest istotne zarówno ze względów ekonomicznych, jak i wymogów rynkowych oraz ekologii.
Sadownicy zwracają również uwagę na jakość materiału szkółkarskiego – poszukują drzewek o silnym systemie korzeniowym, dobrze rozgałęzionych i wolnych od chorób. Podkładka TSW 2026, będąca karłową podkładką wegetatywną, nadal jest chętnie wybierana ze względu na wczesne wchodzenie drzew w owocowanie i ułatwioną pielęgnację oraz zbiór.
Perspektywy na przyszłość
Obecne trendy wskazują na pragmatyzm polskich sadowników. Inwestują oni zarówno w „pewniaki” rynkowe, gwarantujące zbyt, jak i w odmiany, które sprawdziły się w przeszłości, a teraz wracają do łask. Kluczowe pozostają: smak, wygląd, przechowalność i łatwość uprawy. Renesans Jonagoldów pokazuje, że w sadownictwie sprawdzone rozwiązania często okazują się najlepsze, a cykle popularności odmian mogą się zmieniać. Sezon 2025 zapowiada się więc jako czas łączenia tradycji z nowoczesnością, co może być dobrą receptą na stabilny rozwój polskiego sadownictwa.
Foto: www.pexels.com
