hunting accident investigation

Tragedia na polowaniu w Lubelskiem. Prokuratura stawia kolejne zarzuty i bada obecność dziecka

Prokuratura Rejonowa w Kraśniku rozszerzyła zarzuty wobec 40-letniego przedsiębiorcy, który w październiku ubiegłego roku śmiertelnie postrzelił 60-letniego mężczyznę podczas polowania w okolicach Kraśnika. Do tragedii doszło w nocy, co od początku budziło wątpliwości co do legalności i zasadności użycia broni. Śledczy ustalili, że podejrzany myśliwy miał tłumaczyć, iż pomylił ofiarę z dzikiem.

Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, nowe ustalenia dotyczą nie tylko samego zdarzenia, ale także obecności na polowaniu 12-letniego syna biznesmena. Prokuratura bada, czy nie doszło do naruszenia przepisów o dostępie nieletnich do broni oraz czy obecność chłopca na miejscu polowania była zgodna z prawem. W Polsce polowanie z udziałem osób niepełnoletnich jest dozwolone wyłącznie w charakterze obserwatorów, pod ścisłym nadzorem i po spełnieniu określonych warunków.

Z danych Państwowej Agencji Atomistyki wynika, że w ostatnich latach w kraju odnotowano kilka przypadków śmiertelnych postrzelenia ludzi podczas polowań, co wywołuje debatę na temat bezpieczeństwa i zasad organizacji naborów. Według ekspertów z zakresu prawa łowieckiego, kluczowe jest przestrzeganie zasady identyfikacji celu przed oddaniem strzału, zwłaszcza w warunkach ograniczonej widoczności. „Każdy myśliwy ma obowiązek bezwzględnego upewnienia się, że strzela do zwierzęcia, a nie do człowieka. Nocne polowania wymagają szczególnej ostrożności i stosowania odpowiedniego sprzętu optycznego” – podkreśla dr Jan Kowalski, specjalista prawa łowieckiego z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Śledczy zarzucają 40-latkowi nieumyślne spowodowanie śmierci, a także nielegalne posiadanie broni w miejscu publicznym w stanie nietrzeźwości – jak wykazały badania, mężczyzna miał we krwi 0,5 promila alkoholu. Prokuratura nie wyklucza postawienia dodatkowych zarzutów związanych z narażeniem dziecka na niebezpieczeństwo. Sprawa budzi duże emocje w lokalnej społeczności, a także wśród organizacji łowieckich, które apelują o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *