Rolnicy z Wapnicy walczą o dalszą dzierżawę
Grupa 16 rolników z województwa zachodniopomorskiego, którzy przez cztery lata gospodarowali na 436 ha gruntów w obrębie Wapnica, otrzymała odmowę przedłużenia umów dzierżawy od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). W związku z wygaśnięciem umów, Ośrodek rozpoczął już procedurę przejmowania tych nieruchomości. Sprawa trafiła pod obrady Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony i Rozwoju Polskiej Produkcji Rolnej, który wysłuchał argumentów obu stron.
Stanowisko rolników
Rolnicy podkreślają, że nie sprzeciwiają się budowie drogi ekspresowej S10, która przebiegać ma przez część tych gruntów. Gotowi są oddać ziemię niezbędną pod inwestycję, ale chcą nadal gospodarować na pozostałych areałach. – Nie rozumiemy, dlaczego mamy stracić także ziemię, która pod tę inwestycję nie jest potrzebna – mówił Stanisław Barna, jeden z dzierżawców, podczas posiedzenia zespołu.
Dzierżawcy wskazują na niespójność w działaniach KOWR. Jak ustalili, około 12 km od Wapnicy podobna dzierżawa została przedłużona do 2029 roku, z możliwością wyłączenia gruntów na cele publiczne. – Chcemy tylko wiedzieć, dlaczego w podobnej sytuacji innym rolnikom można było przedłużyć dzierżawę, a nam nie – pytał Barna.
Argumenty KOWR
Przedstawiciele KOWR tłumaczą, że grunty w Wapnicy od początku miały charakter tymczasowy ze względu na planowaną S10 oraz lokalizację elektrowni wiatrowych. Po uporządkowaniu sytuacji ziemia ma zostać podzielona i wydzierżawiona na dłuższy okres. – Krótkie umowy były rozwiązaniem tymczasowym – wyjaśnił Piotr Jaźwicki, zastępca dyrektora Departamentu Gospodarowania Zasobem w Centrali KOWR.
Ośrodek poinformował również, że 27 rolników zadeklarowało wcześniej, że nie ubiegało się o te grunty właśnie ze względu na ich tymczasowy charakter. Obecnie trwa przejmowanie nieruchomości – w przypadku sześciu umów podpisano już protokoły zdawczo-odbiorcze, a dla pozostałych ustalono terminy do listopada, aby umożliwić zebranie plonów.
Głosy w dyskusji
Podczas posiedzenia padły propozycje, aby przedłużyć dzierżawy na czas określony, z możliwością wyłączania gruntów pod inwestycje. Część uczestników krytykowała KOWR za brak elastyczności. Jan Ogił ze Stowarzyszenia dla Powiatu zwrócił uwagę, że Ośrodek dysponuje wieloma innymi gruntami, które mogłyby być wydzierżawione.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski przypomniał, że rolnicy znali warunki umów, a po ich wygaśnięciu mogą ubiegać się o ziemię w przetargach. Podobne stanowisko zajął poseł Jarosław Rzepa, który uznał, że dalsze przedłużanie umów byłoby nie fair wobec innych oczekujących na ziemię.
Co dalej?
Parlamentarny zespół zapowiedział przygotowanie rekomendacji po wysłuchaniu obu stron. Sprawą zajmie się również Zespół ds. Ziemi przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych. Rolnicy z Wapnicy liczą na wypracowanie rozwiązania, które pozwoli im kontynuować działalność na gruntach nieprzeznaczonych pod S10.
