Podczas tegorocznej edycji Zielonego Agro Show, która odbyła się w połowie czerwca w Bednarach, swoją premierę na polskim rynku miała maszyna, która przyciągnęła uwagę wielu rolników i sadowników. Mowa o kosiarkach Kuhn GMD 15030 o szerokości roboczej sięgającej 14,5 metra. To największa kosiarka dostępna obecnie w sprzedaży w naszym kraju, a jej konstrukcja stanowi przykład zaawansowanego inżynieryjnego myślenia.
Maszyna ta, zaprezentowana wcześniej podczas targów Agritechnica w Hanowerze, została teraz oficjalnie wprowadzona do oferty dla polskich gospodarstw. Jej ogromna szerokość robocza pozwala na koszenie łąk i pól w tempie znacznie wyższym niż w przypadku tradycyjnych kosiarek. Jak podają przedstawiciele firmy Kuhn, urządzenie może pracować nawet przy prędkości 25 km/h, co przy takiej szerokości daje wydajność sięgającą 12–14 hektarów na godzinę. Dla porównania, standardowa kosiarka o szerokości 9 metrów osiąga około 8–9 hektarów na godzinę.
Konstrukcja GMD 15030 opiera się na siedmiu zespołach tnących zamontowanych na ramie nośnej. Każdy z nich wyposażono w system podwójnych noży, co zapewnia równomierne i precyzyjne cięcie. Ważnym elementem jest także system składania, który pozwala na transport maszyny po drogach publicznych – szerokość transportowa wynosi zaledwie 3 metry. To rozwiązanie, zdaniem ekspertów, może znacząco zwiększyć efektywność pracy w dużych gospodarstwach, gdzie czas koszenia jest kluczowy.
Kuhn GMD 15030 to nie tylko kwestia wielkości. Producent zastosował w niej szereg udogodnień, takich jak automatyczne podnoszenie zespołów tnących w przypadku napotkania przeszkody, co minimalizuje ryzyko uszkodzeń. Ponadto maszyna jest kompatybilna z systemami precyzyjnego rolnictwa, co pozwala na monitorowanie jej pracy w czasie rzeczywistym. Cena urządzenia nie została jeszcze oficjalnie podana, ale według nieoficjalnych informacji może wynosić około 500–600 tysięcy złotych, co czyni ją inwestycją dla największych gospodarstw.
W Polsce rynek kosiarek o tak dużych rozmiarach dopiero raczkuje. Dotychczas dominowały maszyny o szerokości do 12 metrów. Wprowadzenie modelu 14,5-metrowego może zmienić strategię koszenia w regionach o dużych areałach, takich jak Wielkopolska czy Mazowsze. Jak zauważa jeden z dealerów z województwa wielkopolskiego: „To maszyna dla farmerów, którzy liczą każdą minutę. Przy takiej wydajności można skosić 100 hektarów w ciągu jednego dnia roboczego, co przy tradycyjnych kosiarkach zajęłoby dwa dni”.
Foto: images.pexels.com
