trade agreement farm

Nowe wyzwania dla polskich rolników: Umowa UE-Mercosur wchodzi w życie

Od 1 maja tego roku zaczyna obowiązywać tymczasowa umowa handlowa między Unią Europejską a państwami Mercosuru – Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Decyzję podjęła Komisja Europejska, która uznała, że porozumienie przyniesie korzyści gospodarcze, mimo że wcześniej spotkało się z ostrą krytyką ze strony europejskich rolników. Parlament Europejski zaskarżył nawet dokument do Trybunału Sprawiedliwości UE, argumentując, że narusza on interesy sektora rolnego.

Zdaniem ekspertów, umowa ta może szczególnie uderzyć w polskie rolnictwo. Największe zagrożenia dotyczą sektorów drobiu i wołowiny, gdzie produkty z Ameryki Południowej mogą zdominować rynek ze względu na niższe koszty produkcji. Według danych Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, import mięsa z Mercosuru może wzrosnąć nawet o 30% w ciągu najbliższych pięciu lat, co przełoży się na spadek cen dla unijnych producentów.

Polscy hodowcy obawiają się nie tylko konkurencji cenowej, ale również różnic w standardach produkcji. W krajach Mercosuru dopuszczalne są substancje zakazane w UE, takie jak hormony wzrostu w hodowli bydła. Choć umowa przewiduje kontrole fitosanitarne, rolnicy wskazują na ryzyko obniżenia jakości żywności. „To nie jest uczciwa konkurencja – mówi Jan Kowalski, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa. – My przestrzegamy surowych norm, a oni mogą sprzedawać taniej, bo nie ponoszą takich kosztów.”

Z kolei zwolennicy umowy podkreślają, że otwarcie rynku może obniżyć ceny dla konsumentów i zwiększyć dostępność wołowiny w Europie. Przykładem podobnych kontrowersji była umowa UE z Kanadą (CETA), która po latach sporów przyniosła zarówno korzyści, jak i straty dla niektórych sektorów. W przypadku Mercosuru skutki mogą być jeszcze bardziej odczuwalne ze względu na skalę produkcji rolnej w Ameryce Południowej.

Polski rząd zapowiedział monitorowanie wpływu umowy na krajowy rynek i możliwość wprowadzenia mechanizmów osłonowych. Ministerstwo Rolnictwa planuje uruchomienie dodatkowych dopłat dla hodowców drobiu i bydła, aby zrekompensować ewentualne straty. Na razie jednak rolnicy pozostają w niepewności, a protesty w wielu krajach UE pokazują, że temat ten będzie budzić emocje przez najbliższe miesiące.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *