Sytuacja na rynku mrożonych malin w Unii Europejskiej
Rynek mrożonych malin w Unii Europejskiej wkracza w 2026 rok w warunkach wyraźnie napiętej sytuacji podażowej. Jak wskazuje Mariusz Dziwulski, ekspert PKO Banku Polskiego, pomimo nieznacznego wzrostu zbiorów w Polsce w roku 2025, ich skala pozostaje wyraźnie niższa w porównaniu do lat ubiegłych. To kluczowy czynnik kształtujący obecną dynamikę rynku.
Główne czynniki wpływające na podaż
Na trudną sytuację składa się kilka istotnych elementów:
- Niska produkcja w Polsce: Zbiory, choć wyższe niż w poprzednim sezonie, nadal nie odrobiły strat z lat wcześniejszych.
- Silny spadek w Serbii: Kraj ten, będący ważnym graczem na rynku, odnotował znaczący spadek produkcji, co dodatkowo ograniczyło dostępność surowca na rynku unijnym.
- Rosnąca rola Ukrainy: W obliczu niedoborów, handel coraz silniej opiera się na imporcie z Ukrainy, co zmienia geografię dostaw.
Niskie zapasy na początku kolejnego sezonu mogą podtrzymywać presję cenową – choć wiele zależeć będzie od pogody i skali zbiorów w 2026 r.
Konsekwencje cenowe i perspektywy
Bezpośrednim skutkiem opisanych ograniczeń podażowych są wysokie poziomy cen. Producenci i przetwórcy mierzą się ze wzrostem kosztów surowca, co może przekładać się na ceny detaliczne produktów finalnych zawierających mrożone maliny. Perspektywy na najbliższe miesiące są niepewne i w dużej mierze uzależnione od czynników pogodowych, które zadecydują o wielkości zbiorów w nadchodzącym sezonie 2026.
Co to oznacza dla branży?
Dla plantatorów w Polsce obecna koniunktura może stanowić szansę na lepsze ceny za swoje płody. Jednak wyzwaniem pozostaje utrzymanie stabilnej i opłacalnej produkcji w obliczu zmiennych warunków klimatycznych oraz rosnącej konkurencji z importu. Dla przetwórców i eksporterów kluczowe będzie zarządzanie łańcuchem dostaw i dywersyfikacja źródeł zaopatrzenia, aby zabezpieczyć się przed dalszymi wahaniami rynkowymi.
Podsumowując, rynek mrożonych malin w UE stoi przed okresem niepewności. Wysokie ceny są odzwierciedleniem realnych problemów z podażą, a ich utrzymanie się w sezonie 2026 będzie zależało od kaprysów aury oraz efektywności zbiorów w głównych krajach produkcyjnych.
Foto: www.pexels.com
