Unijna polityka rolna pod ostrzałem krytyki
Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej po 2027 roku stoi pod znakiem zapytania. Podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego 8 kwietnia, najwięcej emocji wzbudziła miażdżąca opinia Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES) na temat planowanych zmian. EKES, będący organem doradczym reprezentującym społeczeństwo obywatelskie, nie pozostawił suchej nitki na proponowanych kierunkach reform. Jego stanowisko jednoznacznie wskazuje, że przyszłe dopłaty dla rolników oraz warunki ich otrzymania są poważnie zagrożone.
Co zawiera kontrowersyjny raport?
Raport EKES-u dotyczy strategicznych planów WPR na lata 2028–2034. Główne zarzuty koncentrują się wokół kilku kluczowych obszarów. Po pierwsze, komitet ostrzega przed realnym ryzykiem głębokich cięć budżetowych. W kontekście rosnących wyzwań geopolitycznych i konieczności przesunięcia środków na cele obronne czy transformację energetyczną, budżet rolny może zostać znacząco uszczuplony. Po drugie, podkreśla się, że nowe, zaostrzone wymogi środowiskowe (tzw. warunkowość) mogą być dla wielu gospodarstw, zwłaszcza mniejszych, po prostu nie do udźwignięcia, bez odpowiedniego wsparcia finansowego i technologicznego.
Przyszłe dopłaty i warunki ich otrzymania są po prostu poważnie zagrożone. I trzeba temu powiedzieć już dziś, zdecydowanie „nie” – taki był ton dyskusji na komisji PE.
Rok decydujących negocjacji
Rok 2024 i 2025 zapowiadają się jako okres intensywnych negocjacji między instytucjami UE. Komisja Europejska ma przedstawić swoje oficjalne propozycje legislacyjne, które następnie będą przedmiotem debaty i poprawek w Radzie UE (gdzie zasiadają ministrowie rolnictwa państw członkowskich) oraz w Parlamencie Europejskim. Głos EKES-u, choć nie wiążący, ma dużą wagę polityczną, ponieważ odzwierciedla obawy szerokich grup interesu – samych rolników, spółdzielni, konsumentów i organizacji ekologicznych. Jego „miażdżąca” ocena stawia pod znakiem zapytania dotychczasowy kierunek prac i może wymusić ich korektę.
Perspektywy dla polskiego rolnictwa
Dla Polski, kraju o ogromnym sektorze rolnym, negocjacje nowej WPR mają fundamentalne znaczenie. Polscy europosłowie i minister rolnictwa będą musieli stanąć przed trudnym zadaniem obrony interesów narodowych w sytuacji, gdy cała polityka ewoluuje w kierunku większej ekologizacji, ale przy potencjalnie mniejszych środkach. Kluczowe wyzwania to:
- Zapewnienie sprawiedliwej dystrybucji dopłat, która nie pogłębi dysproporcji między dużymi a małymi gospodarstwami.
- Wynegocjowanie odpowiednio długiego okresu przejściowego i realnego wsparcia dla wdrażania nowych norm środowiskowych.
- Zabezpieczenie budżetu na modernizację i zwiększenie odporności sektora na kryzysy, takie jak te związane z klimatem czy rynkami światowymi.
Obecna, ostra krytyka ze strony EKES-u jest jasnym sygnałem, że projekt nowej WPR w obecnym kształcie jest nie do zaakceptowania dla znaczącej części europejskiego społeczeństwa. Decydenci w Brukseli i stolicach państw członkowskich stoją przed kolosalnym wyzwaniem pogodzenia ambitnych celów Europejskiego Zielonego Ładu z ekonomiczną rzeczywistością setek tysięcy gospodarstw rolnych. Nadchodzące miesiące pokażą, czy uda się wypracować kompromis, który nie doprowadzi do dalszej fali niezadowolenia na wsi, a jednocześnie będzie krokiem naprzód w zrównoważonej transformacji całego sektora.
Foto: pliki.farmer.pl
