Jak prawidłowo dozować azot na słomę po żniwach? Praktyczne wskazówki

Jak prawidłowo dozować azot na słomę po żniwach? Praktyczne wskazówki

Dlaczego dodatek azotu jest ważny przy przyorywaniu słomy?

Przyorywanie słomy to zabieg, który wzbogaca glebę w materię organiczną, ale wiąże się z pewnym ryzykiem. Słoma ma szeroki stosunek węgla do azotu (C:N) – w przypadku zbóż ozimych wynosi on od 80:1 do 100:1, podczas gdy w glebie optymalny stosunek to 8–12:1. Gdy do gleby trafia materiał o dużej zawartości węgla, mikroorganizmy glebowe zaczynają intensywnie się rozwijać, pobierając azot z gleby do budowy własnych komórek. Może to prowadzić do czasowego niedoboru azotu dla roślin uprawnych, a w konsekwencji do obniżenia plonów w pierwszym roku po zabiegu.

Ile azotu potrzeba na tonę słomy?

Zalecany dodatek azotu mineralnego oblicza się na podstawie tzw. współczynnika azotowego. Dla słomy wynosi on od 0,6 do 0,8 kg N na 100 kg słomy. Oznacza to, że na rozłożenie 1 tony słomy potrzeba od 6 do 8 kg azotu. Przy przeciętnym plonie słomy wynoszącym 5 ton z hektara, konieczne jest zastosowanie 30–40 kg N/ha. Azot można dostarczyć w formie nawozów mineralnych, gnojowicy, gnojówki lub poprzez wysiew poplonów bobowatych.

Kiedy można zrezygnować z dodatkowego azotu?

Na glebach o wysokiej kulturze rolnej, gdzie stosuje się intensywne nawożenie azotowe, często po zbiorze roślin pozostaje w glebie wystarczająca ilość azotu. W takich przypadkach przyorywanie słomy może pełnić funkcję ochronną – wiąże nadmiar azotu, zapobiegając jego wymywaniu w głąb profilu glebowego. W gospodarstwach bezinwentarzowych jednorazowe przyoranie słomy w zmianowaniu dostarcza do gleby 60–70% substancji organicznej w porównaniu z obornikiem. Z kolei w systemach bezściółkowych słomę można łączyć z gnojowicą, co pozwala na wniesienie większej ilości materii organicznej niż w przypadku obornika, a przy tym straty węgla organicznego są minimalne (w oborniku sięgają 30–40%).

Wartość nawozowa słomy – skład chemiczny

Wartość nawozowa słomy zależy od jej składu chemicznego. Zawartość makro- i mikroskładników jest 2–5 razy mniejsza niż w oborniku czy gnojowicy, dlatego słoma działa przede wszystkim na poprawę właściwości gleby, a w mniejszym stopniu jako bezpośrednie źródło składników pokarmowych. Przykładowo, słoma pszenicy zawiera: 0,5–0,7% N, 0,2–0,3% P₂O₅, 1–2% K₂O, 0,4–0,6% CaO i poniżej 0,1% MgO. W rzepaku wartości te są nieco wyższe: 0,6–1,0% N, 0,2–0,3% P₂O₅, 1–2% K₂O, 0,25–0,50% CaO i 0,10–0,25% MgO. Kukurydza dostarcza jeszcze więcej azotu (0,7–1,5% N) i potasu (2–3% K₂O). Słoma jest także źródłem mikroelementów, takich jak żelazo, mangan, miedź i cynk – ich zawartość waha się w zależności od gatunku rośliny.

Podsumowując, kluczowe jest precyzyjne obliczenie dawki azotu na słomę, aby uniknąć konkurencji o ten pierwiastek między mikroorganizmami a roślinami. Właściwe postępowanie pozwoli czerpać korzyści z przyorywania słomy bez ryzyka obniżenia plonów.

Fot. Pexels / Mirko Fabian

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *