Stare przepisy, nowe realia
Krajowa Rada Izb Rolniczych od dawna alarmuje, że sposób obliczania dochodu z gospodarstw rolnych przez Główny Urząd Statystyczny nie przystaje do rzeczywistości. Podstawą są przepisy z 2001 roku, które nie uwzględniają dzisiejszego wyposażenia gospodarstw w nowoczesne budynki, ciągniki i maszyny. Zdaniem przedstawicieli KRIR, problem nie tkwi wyłącznie w samej kwocie, ale w całej metodologii.
„Problem nie ogranicza się do samego poziomu wyliczonego dochodu, ale dotyczy całej metodologii jego ustalania, ponieważ obecne regulacje opierają się na przepisach z 2001 roku” – tłumaczą Jolanta Nawrocka, delegatka do KRIR, oraz Wiktor Szmulewicz, prezes KRIR.
W lipcu 2026 roku minister rolnictwa powołał zespół, w którego skład weszli przedstawiciele resortu, IERiGŻ, GUS, ARiMR i MODR oraz KRIR. Efektem prac było uwzględnienie amortyzacji w wyliczeniach. Dzięki temu dochód za 2025 rok spadł do 5479 zł na hektar, podczas gdy bez odliczenia amortyzacji przekraczał 6 tys. zł. Na tak wysoki wynik wpłynęły przede wszystkim rekordowe ceny wołowiny, jaj, drobiu oraz niektórych owoców i warzyw.
Zużycie paliwa według Ursusa C-330
Wiktor Szmulewicz zwraca uwagę, że GUS przy szacowaniu kosztów posługuje się przestarzałymi założeniami. Przykładem jest zużycie paliwa, obliczane na podstawie norm dla starych ciągników, takich jak Ursus C-330 i C-360, zamiast aktualnych danych dla nowoczesnych maszyn.
„Mamy przecież ustalone normy zużycia paliwa chociażby na potrzeby zwrotu podatku akcyzowego, które uwzględniają zwiększenia limitu w przypadku produkcji zwierzęcej” – argumentuje prezes KRIR.
Dodatkowym problemem jest silne uśrednienie. Na statystyczny dochód z hektara wpływają gospodarstwa prowadzące działy specjalne produkcji rolnej, które generują wysokie przychody przy niewielkim areale. To zniekształca obraz sytuacji typowych gospodarstw polowych.
Propozycja KRIR: dochód indywidualny
Krajowa Rada Izb Rolniczych proponuje odejście od średniej krajowej na rzecz wyliczania dochodu dla konkretnego gospodarstwa. Wykorzystano by dane IERiGŻ o opłacalności poszczególnych kierunków produkcji oraz informacje ARiMR o powierzchni i liczbie zwierząt. Rolnik składałby wniosek do ARiMR o wydanie zaświadczenia, a system obliczałby dochód na podstawie danych z wniosku obszarowego. Takie rozwiązanie ograniczyłoby problem uśrednienia i byłoby przydatne przy ubieganiu się o świadczenia socjalne czy stypendia dla dzieci rolników.
Przepaść dochodowa
Porównanie dochodów rodzin rolniczych i pracowniczych wypada coraz gorzej. W 2025 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w gospodarce narodowej wyniosło 8903,56 zł, co dało 4452 zł na osobę w rodzinie pracowniczej. Tymczasem średnie gospodarstwo o powierzchni 11,75 ha osiągnęło roczny dochód 64 378 zł, czyli 1341 zł na osobę miesięcznie – o ponad 3100 zł mniej. Różnica ta pogłębia się z roku na rok.
Wielu rolników łączy pracę w gospodarstwie z zatrudnieniem poza rolnictwem lub działalnością usługową. Jak podkreśla Jolanta Nawrocka, takie dodatkowe źródła dochodu pozwalają zachować majątek ziemski, ale jednocześnie pokazują, że samo rolnictwo coraz rzadziej wystarcza do utrzymania rodziny.
