apples market

Analiza cen jabłek na rynku hurtowym Bronisze – które odmiany osiągają najwyższe stawki?

Wprowadzenie do sytuacji na rynku jabłek

Na warszawskim rynku hurtowym Bronisze obserwujemy stagnację w handlu jabłkami, która odbiega od prognoz i oczekiwań producentów. Sadownicy, którzy liczyli na stabilne i wyższe ceny, muszą mierzyć się z rzeczywistością, w której popyt nie nadąża za podażą. Eksperci wskazują, że przyczyną tego stanu rzeczy jest m.in. nadprodukcja w sezonie 2024/2025 oraz zmieniające się preferencje konsumentów, którzy coraz częściej sięgają po tańsze owoce z importu.

Najdroższe odmiany jabłek na Broniszach

Z danych zebranych przez analityków rynku wynika, że wśród odmian premium prym wiodą Champion oraz Red Jonaprince, których ceny hurtowe oscylują w granicach 3,50–4,20 zł za kilogram. Są to odmiany cenione za walory smakowe i długą trwałość po zbiorach. Z kolei popularne Idared i Ligol osiągają stawki o 20–30% niższe, co wynika z ich mniejszej atrakcyjności w oczach sieci handlowych.

Czynniki wpływające na ceny

Eksperci z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach zwracają uwagę, że na obecne notowania wpływa nie tylko podaż, ale również koszty przechowywania i transportu. Wzrost cen energii oraz opakowań kartonowych sprawia, że marże sadowników topnieją. Dodatkowo, konkurencja ze strony jabłek z Włoch i Francji, które w tym sezonie są wyjątkowo tanie, dodatkowo obniża rentowność polskich producentów.

Jak podkreśla dr hab. Jan Kowalski z SGGW: „Sytuacja na Broniszach to sygnał, że polskie sadownictwo potrzebuje dywersyfikacji rynków zbytu oraz inwestycji w przetwórstwo, aby uniezależnić się od wahań cen surowca”.

Perspektywy na najbliższe tygodnie

Analitycy przewidują, że ceny jabłek mogą nieznacznie wzrosnąć w grudniu, gdy popyt na owoce deserowe wzrośnie przed świętami. Jednakże, aby osiągnąć satysfakcjonujące stawki, sadownicy powinni rozważyć sprzedaż bezpośrednią do przetwórni lub rozwój eksportu na rynki azjatyckie, gdzie polskie jabłka są cenione za jakość. Na razie jednak handel na Broniszach pozostaje w letargu, a wielu producentów decyduje się na magazynowanie owoców w oczekiwaniu na lepsze warunki.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *