Kalendarz 2026 niekorzystny dla pracowników
Rok 2026 może przynieść niekorzystną sytuację dla osób zatrudnionych na etacie. Dwa ważne święta państwowe – 3 maja (Święto Narodowe Trzeciego Maja) oraz 1 listopada (Wszystkich Świętych) – wypadają w kalendarzu właśnie w niedzielę. Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami Kodeksu pracy, gdy święto przypada w dzień wolny od pracy z tytułu przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, pracownik nie otrzymuje dodatkowego dnia wolnego.
Petycja do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Sprawa powróciła do debaty publicznej za sprawą petycji skierowanej do resortu rodziny i pracy. Autorzy dokumentu wzywają do zmiany przepisów, które ich zdaniem są niesprawiedliwe w sytuacji, gdy święto wypada w niedzielę. Argumentują, że pracownicy tracą w ten sposób część swojego prawa do wypoczynku, które gwarantuje im ustawa.
Obecny system jest krzywdzący. Pracownik, któremu święto 'przepadnie’ w niedzielę, traci dzień wolny, który powinien mu się należeć. To wymaga pilnej nowelizacji – czytamy w treści petycji.
Jak obecnie działa prawo?
Aby zrozumieć skalę potencjalnych zmian, warto przypomnieć aktualne regulacje:
- Święta ustawowo wolne od pracy są wymienione w art. 151 § 1 Kodeksu pracy.
- Jeśli święto wypada w sobotę, pracownikowi pracującemu w systemie pięciodniowego tygodnia pracy przysługuje inny dzień wolny.
- Jeśli święto wypada w niedzielę – dzień ten jest już z założenia wolny od pracy, więc nie generuje prawa do dodatkowego urlopu.
- Automatyczne przyznawanie dnia wolnego w zamian za święto wypadające w niedzielę.
- Możliwość odbioru tego dnia w innym terminie, podobnie jak przy święcie w sobotę.
- Wprowadzenie stałej, corocznej rekompensaty za takie sytuacje.
W praktyce oznacza to, że w 2026 roku pracownicy mogą mieć o dwa dni wolne mniej w porównaniu do lat, gdy te same święta przypadają w dzień roboczy.
Perspektywy zmian i potencjalne skutki
Debata na ten temat nie jest nowa, ale kalendarz 2026 stawia sprawę w ostrym świetle. Ewentualna zmiana przepisów wymagałaby nowelizacji Kodeksu pracy. Eksperci wskazują na kilka możliwych rozwiązań:
Każda z tych opcji wiąże się z poważnymi konsekwencjami dla przedsiębiorców, kosztów pracy oraz organizacji pracy w firmach. Przeciwnicy zmian argumentują, że zwiększyłoby to obciążenia dla pracodawców, szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw.
Decyzja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie rozpatrzenia petycji i ewentualnych prac legislacyjnych jest teraz oczekiwana z niecierpliwością przez związki zawodowe i organizacje pracownicze. Rok 2026, choć wydaje się odległy, wymaga szybkiej reakcji ustawodawcy, jeśli zmiany miałyby obowiązywać na czas.
Foto: www.pexels.com
