Nowy producent dronów rolniczych z Michigan
Firma Exedy Drones, należąca do japońskiego koncernu EXEDY Corp, ogłosiła rozpoczęcie przyjmowania rezerwacji na swój model Ayre CX – drona przeznaczonego do oprysków rolniczych. Pierwsze dostawy mają trafić do klientów wiosną 2027 roku. Rezerwacja w wysokości 1000 dolarów gwarantuje miejsce w kolejce produkcyjnej, przy czym 750 dolarów jest zwracane do momentu przekształcenia rezerwacji w depozyt zakupowy.
Scott Binder, wiceprezes ds. inżynierii, operacji i technologii, wyjaśnia, że firma nie podaje konkretnej daty dostawy, ponieważ proces produkcji przebiega etapowo – od walidacji polowej, przez walidację oprysku, aż po budowę produkcyjną. Każdy z tych etapów będzie publikowany, aby klienci mogli śledzić postępy przed podjęciem decyzji o zakupie.
Parametry techniczne i produkcja
Ayre CX wyposażony jest w zbiornik o pojemności 50 litrów, co plasuje go w segmencie średniej wielkości dronów opryskowych. Podzespoły pochodzą zarówno z USA, jak i z zagranicy, ale oprogramowanie – w tym firmware kontrolera lotu i stacja naziemna – jest w całości amerykańskie, a dane przechowywane są na serwerach w USA. Montaż odbywa się na linii produkcyjnej w południowo-wschodnim Michigan. W pierwszej fazie firma współpracuje z około 20 grupami dealerskimi w około 30 lokalizacjach.
Kontekst rynkowy: zakaz FCC i zmiany w dostawach
Wejście Exedy na rynek następuje w trudnym okresie dla amerykańskiego sektora dronów. W grudniu 2025 roku Federalna Komisja Łączności (FCC) ogłosiła zakaz sprzedaży nowych modeli zagranicznych dronów i kluczowych komponentów, choć nadal można importować produkty już zatwierdzone. FCC przyznała również szereg wyjątków dla niektórych zagranicznych firm po przeglądach bezpieczeństwa narodowego przeprowadzonych przez Departament Wojny. Jak podkreśla Binder, w branży panuje spore zamieszanie – wielu operatorów zbudowało swoje biznesy na maszynach, których łańcuch dostaw nie jest pod ich kontrolą.
Według American Spray Drone Coalition (ASDC) sprzedaż nowych dronów opryskowych w USA spadła w 2025 roku o 60% – z 8950 sztuk w 2024 roku do 3711. Eric Ringer, prezes ASDC, wskazuje, że nie wynikało to z braku popytu, lecz z ograniczonej podaży, związanej m.in. z blokadami przesyłek od DJI przez amerykańską Służbę Celną i Ochrony Granic (CBP).
Amerykańska produkcja i wyzwania kosztowe
Exedy deklaruje, że dąży do maksymalnego udziału krajowych komponentów w swojej maszynie. Firma zwiększyła już udział części amerykańskich i wyprzedza harmonogram onshoringu przedstawiony FCC. Ayre CX otrzymał warunkowe zatwierdzenie FCC w lipcu (DA 26-768), co oznacza, że wszystkie komponenty mogą być importowane, sprzedawane i używane w USA. Binder zaznacza jednak, że zatwierdzenie to nie jest tym samym co zgodność z NDAA (National Defense Authorization Act), która reguluje zakupy dokonywane przez agencje federalne.
Amerykański dron będzie droższy na starcie – przyznaje Binder – ale firma woli rozmawiać o zwrocie z inwestycji niż o cenie katalogowej, ponieważ największym kosztem dla operatorów jest przestój. Dla przykładu: operator obsługujący 250 akrów dziennie przy stawce 15 dolarów za akr, czekając tydzień na część, traci około 26 tysięcy dolarów.
Plany na przyszłość
Exedy Drones planuje rozwój zarówno większych, jak i mniejszych modeli o różnej ładowności. Firma stawia na niezawodność, dostępność części i zgodność z przepisami jako trzy filary oczekiwań klientów. Jak podsumowuje Binder: „Uważamy, że amerykańskie rolnictwo potrzebuje drona opryskowego, który jest zaprojektowany, zbudowany i wspierany tutaj”.
