Rolnicy kontra resort – spór o ceny referencyjne nawozów
Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) zakwestionowała wysokość cen referencyjnych nawozów, które stanowią podstawę do obliczania wsparcia dla gospodarstw. Samorząd rolniczy domaga się zmiany metodologii ich ustalania. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) poinformowało 22 października 2026 roku, że trwa ponowna weryfikacja ogłoszonych stawek, choć nie przesądzono jeszcze, czy i w jakim zakresie zostaną one zmienione.
Metodologia budzi wątpliwości
Spór dotyczy wyboru okresu referencyjnego. KRIR postulowała uwzględnienie cen z całego 2025 roku, podczas gdy resort przyjął jako odniesienie IV kwartał 2025 roku. Ministerstwo argumentuje, że w ostatnim kwartale ubiegłego roku odnotowano najniższe ceny większości nawozów, co – zdaniem resortu – jest rozwiązaniem korzystniejszym dla rolników. Niższa cena bazowa może bowiem oznaczać większą różnicę cenową, a w konsekwencji wyższe wsparcie.
Resort podkreśla, że zastosowana metodologia jest analogiczna do tej stosowanej przy programach pomocy nawozowej w latach 2022 i 2023. Podstawą obliczeń były dane Głównego Urzędu Statystycznego, uznawane za oficjalne i wiarygodne źródło informacji o cenach nawozów w Polsce. Ministerstwo zaznacza, że wybór sprawdzonej metodologii ma zapewnić przejrzystość i obiektywność mechanizmu oraz ograniczyć ryzyko dowolnego ustalania cen.
Cel pomocy i kontekst rynkowy
Uruchomiona pomoc ma na celu wsparcie jak największej liczby gospodarstw i złagodzenie finansowych skutków wzrostu cen nawozów. Resort wiąże ten wzrost ze zmianami na rynku wywołanymi kryzysem na Bliskim Wschodzie. W piśmie do KRIR ministerstwo wyjaśnia: „W odpowiedzi na pismo Krajowej Rady Izb Rolniczych wyrażające sprzeciw wobec ogłoszonych cen referencyjnych uprzejmie informuję, że zgodnie z moją deklaracją, prowadzona jest ich weryfikacja”.
Dla rolników kluczowe jest teraz, czy weryfikacja przyniesie rzeczywistą zmianę stawek. Od przyjętych cen referencyjnych zależy sposób wyliczania pomocy nawozowej, a co za tym idzie – potencjalna kwota wsparcia. Ministerstwo nie zapowiedziało jednak konkretnych podwyżek ani terminu zakończenia analizy. Nie wiadomo również, czy zmiany obejmą wszystkie ogłoszone ceny, czy tylko wybrane pozycje.
Co dalej?
Odpowiedź resortu pokazuje, że jest on gotowy ponownie przeanalizować ceny, ale jednocześnie podtrzymuje stanowisko w sprawie okresu referencyjnego i metodologii obliczeń. Ostateczny wynik weryfikacji zadecyduje o wysokości dopłat dla gospodarstw. Rolnicy oczekują, że przyjęte wartości będą odzwierciedlały realną sytuację rynkową i umożliwią rzetelne wyliczenie należnego wsparcia.
