Kacza armia w winnicy. Od 40 lat biegusy indyjskie zjadają ślimaki i chronią winorośl

Kacza armia w winnicy. Od 40 lat biegusy indyjskie zjadają ślimaki i chronią winorośl

Kaczki zamiast pestycydów – południowoafrykański model ochrony winorośli

W położonej w pobliżu Stellenbosch, niedaleko Kapsztadu, winnicy Vergenoegd Löw codzienny widok setek kaczek przechodzących między rzędami winorośli nie jest atrakcją turystyczną, lecz elementem codziennej pracy gospodarstwa. Ptaki te – biegusy indyjskie – odgrywają kluczową rolę w ograniczaniu populacji ślimaków i owadów, które mogłyby uszkadzać winorośl.

Jak podkreśla National Geographic Polska, metoda ta sięga 1984 roku, kiedy to ówczesny właściciel posiadłości, John Faure, wprowadził kaczki jako naturalny sposób ochrony upraw i nawożenia gleby. Dziś stado liczy około 150 ptaków i stało się jednym z rozpoznawalnych symboli winnicy.

Naturalna kontrola szkodników i żyzna gleba

Biegusy indyjskie to smukłe, wyprostowane kaczki, które doskonale radzą sobie z wyszukiwaniem pożywienia wśród roślin. Ich dieta obejmuje ślimaki, jaja ślimaków oraz owady, co przekłada się na mniejszą presję ze strony szkodników i ograniczenie stosowania pestycydów. Dodatkową korzyścią są odchody ptaków, które wzbogacają glebę w składniki odżywcze.

Vergenoegd Löw nie poprzestaje jednak na kaczkach. Gospodarstwo stosuje podejście określane jako rolnictwo regeneracyjne, łącząc różne praktyki: wypas bydła rasy Dexter między winoroślami, uprawę roślin okrywowych przyciągających zapylacze i pożyteczne owady, oszczędne gospodarowanie wodą oraz ograniczanie chemii. Zdrowa gleba ma być fundamentem silnych roślin i większej odporności całego ekosystemu.

Certyfikat WWF i naśladowcy

Za proekologiczne podejście winnica otrzymała certyfikat organizacji WWF. Przykład Vergenoegd Löw zainspirował innych producentów wina – m.in. Hasher Family Wines, która rozpoczęła od 30 kaczek, by po dobrych wynikach zwiększyć stado do 150 ptaków. To dowód, że biegusy indyjskie nie są wyłącznie turystyczną ciekawostką, ale praktycznym narzędziem w zrównoważonym rolnictwie.

Oczywiście utrzymanie stada wymaga nakładów – zapewnienia wody, opieki i ochrony. Jednak przykład z RPA pokazuje, że czasem najprostsze rozwiązania, oparte na obserwacji natury, mogą przynieść wymierne korzyści zarówno ekologiczne, jak i ekonomiczne.

„Biegusy nadal są ważną częścią naszego zintegrowanego i zrównoważonego rolnictwa” – podkreśla Vergenoegd Löw.

Źródło: National Geographic Polska, Associated Press, Vergenoegd Löw, Hasher Family Wines.

Fot. Pexels / Francesco Ungaro

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *