Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa poinformowała, że do połowy października 2026 roku na konta rolników przekazano już 10,44 mld zł w ramach zaliczek płatności bezpośrednich i obszarowych za bieżący rok. To rekordowe tempo wypłat, które rozpoczęły się ponad miesiąc wcześniej niż w latach poprzednich.
Gdzie trafiły pieniądze?
Z ogólnej kwoty 9,2 mld zł stanowią dopłaty bezpośrednie, które zasiliły budżety około 1,1 miliona gospodarstw rolnych w całym kraju. Pozostałe 1,24 mld zł to wsparcie obszarowe, obejmujące płatności dla obszarów z ograniczeniami w uprawie, działania rolno-środowiskowo-klimatyczne oraz płatności zalesieniowe.
Dlaczego wypłaty przyspieszono?
Decyzję o wcześniejszym uruchomieniu środków podjął minister rolnictwa i rozwoju wsi, kierując się trudną sytuacją finansową wielu gospodarstw. Jak podkreślają przedstawiciele resortu, szybki zastrzyk gotówki ma pomóc rolnikom w pokryciu bieżących kosztów produkcji, zwłaszcza w obliczu rosnących cen nawozów i paliw.
Wyższe zaliczki niż wcześniej
W tym roku zaliczki płatności obszarowych wypłacane są w wysokości 85 proc. należnej kwoty. W przypadku płatności bezpośrednich poziom ten podniesiono z 70 do 75 proc. To istotna zmiana, która oznacza, że rolnicy otrzymają większą część należnych im środków jeszcze przed końcem roku.
Ważne dla beneficjentów
ARiMR przypomina, że pieniądze przekazywane są wyłącznie na rachunki bankowe lub konta w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych wskazane przez rolników. Warto upewnić się, że dane dotyczące rachunku są aktualne, aby uniknąć opóźnień w otrzymaniu dopłat.
Eksperci ds. rolnictwa zwracają uwagę, że przyspieszenie wypłat to standardowa praktyka stosowana w latach o podwyższonym ryzyku finansowym dla sektora. Podobne działania podejmowano już wcześniej, m.in. po suszach czy w okresach gwałtownych wzrostów kosztów produkcji. Tegoroczna kwota 10,44 mld zł plasuje Polskę w czołówce krajów Unii Europejskiej pod względem tempa realizacji płatności w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.
