Z 15 hektarów nie dało się wyżyć. Dziś rodzina Kalinów produkuje 400 ton podłoża tygodniowo

Z 15 hektarów nie dało się wyżyć. Dziś rodzina Kalinów produkuje 400 ton podłoża tygodniowo

Gospodarstwo w Jankowie Przygodzkim, prowadzone przez Zbigniewa Kalinę wspólnie z żoną Karoliną oraz córką Patrycją, przeszło w ciągu ostatniej dekady gruntowną metamorfozę. Zamiast tradycyjnej hodowli trzody, bydła i drobiu, rodzina postawiła na produkcję podłoża do uprawy boczniaków oraz samych grzybów. Dziś zakład może wytwarzać od 350 do 400 ton podłoża tygodniowo, a miesięczna produkcja grzybów sięga nawet 20 ton.

Od zboża i świń do grzybni na słomie

Jeszcze kilkanaście lat temu areał gospodarstwa wynosił około 15 hektarów i nie pozwalał na utrzymanie rodziny. Jak wspomina Zbigniew Kalina, poszukiwanie alternatywnego źródła dochodu rozpoczęło się od prób samodzielnej produkcji grzybni, które okazały się znacznie trudniejsze, niż zakładano. Z czasem rodzina zaczęła kupować gotowe podłoże i prowadzić uprawę boczniaków na niewielką, niemal hobbystyczną skalę.

Pełne przestawienie gospodarstwa zajęło blisko dekadę. Kluczowe okazało się zdobywanie doświadczeń w Europie Zachodniej i dostosowywanie ich do polskich realiów. Przełomem był rok 2014, gdy udało się pozyskać dofinansowanie ze środków unijnych, co umożliwiło zaciągnięcie kredytów i realizację większych inwestycji.

Jak powstaje podłoże do boczniaków?

Podstawą działalności jest słoma pozyskiwana od zewnętrznych dostawców na podstawie umów regulujących jakość i ograniczenia w stosowaniu chemikaliów. Po ostatnich żniwach zgromadzono około 12 tysięcy bel. Wykorzystywane są różne rodzaje słomy – rzepakowa, żytnia, pszenna, z pszenżyta, a nawet z wiesiołka. Najważniejszym kryterium jest suchość i czystość surowca.

Proces technologiczny rozpoczyna się w specjalnie skonstruowanym wozie paszowym, który wykonuje około 10 cykli dziennie. Jeden cykl obejmuje załadunek około 9 ton mokrej słomy, a rekordowo nawet 11 ton. Zadaniem urządzenia jest rozdrobnienie słomy i nawilżenie jej do wilgotności około 70 procent. Następnie materiał trafia do tuneli pasteryzujących, gdzie zostaje wymieszany z grzybnią, zważony i uformowany w prostokątne bloki owijane folią. Cały proces obsługują zaledwie trzy osoby.

Cykl produkcji grzybów i podział ról

Pojedyncza kostka potrzebuje około dwóch tygodni, aby grzybnia całkowicie ją przerosła. Pierwsze zawiązki pojawiają się po tym czasie, a pełny cykl od zasiania do zbioru trwa około 21 dni. Z jednej kostki można uzyskać od 2,5 do 3 kilogramów grzybów w pierwszym rzucie. Zbiór odbywa się etapami, ponieważ grzyby nie dojrzewają jednocześnie.

W gospodarstwie obowiązuje wyraźny podział obowiązków. Karolina Kalina odpowiada za zbiory, konfekcjonowanie i organizację dostaw. Zbigniew Kalina nadzoruje produkcję podłoża. Córka Patrycja zajmuje się administracją, księgowością oraz wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań technologicznych, w tym systemów informatycznych wspierających produkcję.

Zero odpadów i certyfikat GLOBALG.A.P.

Gospodarstwo posiada certyfikat GLOBALG.A.P., międzynarodowy standard dobrych praktyk rolniczych obejmujący cały proces produkcji – od siewu po produkt końcowy. Zużyte podłoże wraca na pola jako nawóz organiczny, dzięki czemu rodzina nie musi stosować nawozów mineralnych. Pozostałości po przycinaniu grzybów trafiają do przetwórstwa spożywczego, m.in. na farsze do pierogów czy kiełbasy z boczniaka.

Na terenie gospodarstwa zamontowano panele fotowoltaiczne o mocy 31 kW. Ciepło odzyskiwane podczas pasteryzacji służy do podgrzewania wody wykorzystywanej do moczenia słomy, a ciepło z urządzeń chłodniczych ogrzewa wodę do mycia oraz dom.

Rynek i plany na przyszłość

Gospodarstwo obsługuje dwie grupy odbiorców: producentów boczniaków kupujących podłoże oraz nabywców gotowych grzybów. Podłoże trafia praktycznie do całego kraju, natomiast grzyby odbierają obecnie trzy stałe firmy. Rodzina nie poszukuje nowych klientów na rynku krajowym, aby nie konkurować z odbiorcami podłoża. Prowadzi natomiast okazjonalną sprzedaż zagraniczną do Czech, Węgier, Niderlandów i Niemiec.

W planach jest przejście na produkcję ekologiczną. Podłoże ma być oferowane w dwóch wariantach – ekologicznym i konwencjonalnym. Zbigniew i Karolina Kalinowie zostali laureatami 25. edycji konkursu Wielkopolski Rolnik Roku.

Fot. Pexels / Mark Stebnicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *