Kioti zdobywa prawie 5 proc. polskiego rynku ciągników. Co przyciąga rolników?

Kioti zdobywa prawie 5 proc. polskiego rynku ciągników. Co przyciąga rolników?

Koreańska marka Kioti umacnia swoją pozycję na polskim rynku maszyn rolniczych. Jak wynika z danych przedstawionych przez przedstawicieli firmy, do końca sierpnia 2026 roku udział Kioti w rynku nowych ciągników w Polsce osiągnął niemal 5 proc. To znaczący wynik dla marki, która jeszcze kilka lat temu była stosunkowo mało znana w naszym kraju.

Szeroka oferta i długa gwarancja

Kioti oferuje rolnikom ciągniki w szerokim zakresie mocy – od 25 do 140 KM. W gamie znajdują się serie CS, CX, CK, DK, RX oraz HX, co pozwala dopasować maszynę do różnych potrzeb gospodarstw. Producent wyróżnia się na tle konkurencji wyjątkowo długim okresem ochrony gwarancyjnej. Gwarancja obejmuje 7 lat – przez pierwsze dwa lata cały ciągnik, a przez kolejne pięć lat układ napędowy i silnik, do przebiegu 5000 motogodzin.

Wartość dodana kluczem do sukcesu

Bartosz Sołtyszewski z Kioti Polska podkreśla, że o sile marki decyduje przede wszystkim wysoka „wartość dodana”. W praktyce oznacza to bogate wyposażenie i nowoczesne technologie w rozsądnej cenie. Przykładem jest system telematyki Kioti Connect, który umożliwia monitorowanie pracy ciągnika oraz danych eksploatacyjnych. Rozwiązanie to pozwala rolnikom lepiej zarządzać maszyną i planować serwisowanie.

Jak zaznacza Sołtyszewski, wartość dodana to nie tylko elektronika. Kioti przykłada dużą wagę do jakości wykonania, ergonomii, widoczności z kabiny i komfortu pracy operatora. Dzięki temu rolnik otrzymuje kompletną maszynę do codziennych zadań, a nie tylko ciągnik o określonej mocy.

Interhandler dystrybutorem od 2024 roku

Od 2024 roku wyłącznym dystrybutorem Kioti w Polsce jest firma Interhandler. Dzięki rozwijanej sieci sprzedaży i serwisu marka może skutecznie docierać do coraz większej liczby gospodarstw. Szybki wzrost udziału w rynku pokazuje, że polscy rolnicy doceniają połączenie nowoczesnych rozwiązań, komfortu pracy i długiej ochrony gwarancyjnej.

Koreański producent udowadnia, że na konkurencyjnym polskim rynku nie trzeba wygrywać wyłącznie najniższą ceną. Można przekonać rolnika bogatym wyposażeniem, technologią i kompleksową obsługą posprzedażową – czyli tym, co określa się mianem „wartości dodanej”.

Fot. Pexels / wal_ 172619

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *