Juchowo Farm: 1900 ha, 680 krów i ani jednego kombajnu – jak działa biodynamiczne gospodarstwo?

Juchowo Farm: 1900 ha, 680 krów i ani jednego kombajnu – jak działa biodynamiczne gospodarstwo?

Biodynamiczne gospodarstwo w Juchowie – od PGR do nowoczesnego projektu

W Juchowie koło Szczecinka, na terenach dawnego PGR-u, działa obecnie wyjątkowe gospodarstwo biodynamiczne Juchowo Farm. Jego historia sięga czasów przedwojennych, kiedy to majątek należał do rodziny von Kleist, a później Denning. Po wojnie ziemie przejął PGR, który doprowadził je do ruiny. Dopiero w 2001 roku, dzięki inicjatywie córki ostatnich właścicieli, Chrysty, oraz wsparciu niemieckiej fundacji, rozpoczęto rewitalizację tego miejsca. Proces odbudowy trwał dwie dekady i zaowocował powstaniem nowoczesnego, ekologicznego przedsiębiorstwa rolnego.

Rolnictwo biodynamiczne – zamknięty organizm

Juchowo Farm działa w oparciu o zasady rolnictwa biodynamicznego, które traktuje gospodarstwo jako samowystarczalny organizm. Certyfikat Demeter wymaga, aby produkcja roślinna i zwierzęca były ze sobą ściśle powiązane. Jak wyjaśnia Renata Żelazna, członek zarządu Fundacji im. Stanisława Karłowskiego, w klasycznej ekologii można produkować np. cebulę, ale tutaj konieczne jest posiadanie własnych zwierząt, aby zapewnić obornik. Wszystkie procesy odbywają się na miejscu, a nadwyżki, takie jak mleko, sprzedawane są zewnętrznym odbiorcom.

Skala produkcji i nowoczesny park maszynowy

Gospodarstwo zarządza areałem 1900 hektarów, na którym utrzymuje 680 sztuk bydła, w tym 360 krów mlecznych. Co ciekawe, mimo dużego areału, nie posiada własnych kombajnów – korzysta z usług firm zewnętrznych, co jest bardziej ekonomiczne. Za to park ciągników to zaledwie osiem maszyn, w tym dwa duże ciągniki o mocy 400 KM (John Deere, Fendt) oraz cztery mniejsze. Ciągniki są intensywnie użytkowane – niektóre modele Fendt mają już 17–19 tysięcy motogodzin, a mimo to nie sprawiają problemów. W gospodarstwie pracują także trzy ładowarki teleskopowe, agregaty uprawowe Väderstad, pielniki Hatzenbichler i Einböck oraz opryskiwacz Hardi Commander z belką 24 m.

Gospodarka wodna i zrównoważony rozwój

Holendrzy, którzy włączyli się w projekt, przez 20 lat stworzyli 20 zbiorników małej retencji, które pomagają zatrzymywać wodę w krajobrazie. Dzięki temu możliwe jest podlewanie nawet 450 ha upraw w okresach suszy. Dodatkowo posadzono 7 km alei drzew, co poprawia mikroklimat i bioróżnorodność. Te działania są kluczowe w obliczu zmian klimatycznych.

Produkcja mleka i hodowla bydła

Krowy mleczne są żywione głównie sianem, a od kwietnia do października mają dostęp do pastwisk. Wydajność mleczna wynosi 5–6 tys. litrów od krowy rocznie, co jest niższe niż w konwencjonalnych gospodarstwach, ale zwierzęta są długowieczne – osiągają nawet 6 laktacji. Hodowla prowadzona jest pod kątem długowieczności, co jest jednym z celów statutowych Fundacji.

Działalność społeczna i edukacyjna

Fundacja im. Stanisława Karłowskiego prowadzi także Zakład Aktywności Zawodowej, gdzie pracuje 150 osób, w tym 50 z niepełnosprawnościami. Działa tu przetwórnia, piekarnia, manufaktura mleka oraz spółka handlowa. Organizowane są warsztaty ekologiczne i projekty edukacyjne. Jak podkreśla Renata Żelazna, nadrzędnym hasłem jest „poszanowanie ludzi, zwierząt i ziemi”.

Juchowo Farm to przykład, że rolnictwo ekologiczne może być nowoczesne i efektywne, łącząc tradycję z innowacją.

Fot. Pexels / Helena Lopes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *