Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przeprowadziła szeroko zakrojone kontrole świeżych owoców w całym kraju. Wyniki pokazują, że choć jakość samych produktów jest w większości dobra, to jednak problemy z etykietowaniem są powszechne. Aż 64 z 394 sprawdzonych partii owoców miało nieprawidłowości, co stanowi 16,2 procent.
Gdzie kontrolowano i co sprawdzano?
Inspektorzy odwiedzili 179 podmiotów – od hurtowni i centrów dystrybucyjnych, przez giełdy, aż po gospodarstwa producentów i sklepy detaliczne. W 42 z nich (23,5 procent) wykryto uchybienia. Najczęściej dotyczyły one sposobu oznakowania produktów – aż 63 partie (16 procent) miało błędy w etykietach.
Kraj pochodzenia – największy problem
Kluczowym zastrzeżeniem był brak lub błędne podanie kraju pochodzenia. Zdarzały się przypadki umieszczania dwóch flag różnych państw przy jednym produkcie, co zmuszało klienta do samodzielnego sprawdzania pochodzenia na kartonie zbiorczym. Inspektorzy natrafili też na całkowity brak informacji o pochodzeniu, a także na błędy w danych pakującego lub wysyłającego, co utrudnia identyfikację w łańcuchu dostaw.
Wymagania dla owoców objętych normami handlowymi
W przypadku jabłek, cytrusów, kiwi, brzoskwiń, nektaryn, gruszek, truskawek i winogron przepisy wymagają podania klasy jakości, a czasem także odmiany i wielkości. Informacje te mają praktyczne znaczenie – np. odmiana jabłek wpływa na ich zastosowanie w kuchni. Niestety, w dokumentach towarzyszących również znajdowano braki – dotyczyły one 23 partii (5,8 procent).
Jakość owoców – tylko jedna partia zakwestionowana
Na szczęście fizyczna jakość owoców wypadła znacznie lepiej. Tylko jedna partia wiśni nie spełniała wymagań – stwierdzono w niej objawy pleśni, zgnilizny i zepsucia. To dowodzi, że głównym problemem jest nie sam produkt, ale rzetelność informacji przekazywanych konsumentowi.
Co powinien zrobić kupujący?
Eksperci radzą, aby podczas zakupów zwracać uwagę nie tylko na cenę, ale przede wszystkim na kraj pochodzenia, świeżość oraz klasę jakości. Owoce powinny być całe, czyste i bez oznak gnicia. W razie wątpliwości co do pochodzenia produktu, konsument może zgłosić sprawę do IJHARS. Inspekcja zapowiada, że wobec firm, które łamały przepisy, zastosowano odpowiednie sankcje.
