Planted zwiększa produkcję fermentowanych steków i myśli o współpracy B2B

Planted zwiększa produkcję fermentowanych steków i myśli o współpracy B2B

Szwajcarska firma Planted, specjalizująca się w roślinnych zamiennikach mięsa, ogłosiła plany podwojenia mocy produkcyjnych w swojej fabryce w Memmingen w Niemczech. Decyzja ta ma zaspokoić rosnący popyt na steki i inne produkty wytwarzane przy użyciu autorskiej technologii fermentacji w stanie stałym.

Jak wyjaśnia Pascal Bieri, dyrektor generalny Planted, technologia ta pozwala na tworzenie „ogromnych, mięśniopodobnych kawałków mięsa”, które następnie można formować, kroić, peklować i marynować. Dzięki połączeniu ekstruzji i fermentacji produkty zyskują odpowiednią teksturę, smak i soczystość. Bieri podkreśla, że system jest stosunkowo efektywny kapitałowo.

Planted stawia sobie ambitny cel, nazwany wewnętrznie „One Plus One Vision”. Chodzi o to, aby koszt surowców i przetwarzania wyniósł łącznie 2 dolary za kilogram produktu. Firma chce w ten sposób dotrzeć do szerokiego grona konsumentów, nie tylko do restauracji z gwiazdkami Michelin.

Obecnie zakład w Memmingen produkuje około 8 ton produktów dziennie, a łącznie z zakładem w Kemptthal w Szwajcarii firma wytwarza 20-25 ton dziennie. Produkty trafiają zarówno do sprzedaży detalicznej, jak i do sektora gastronomicznego.

Planted zmaga się również z wyzwaniami organizacyjnymi. Firma zredukowała zatrudnienie o około 11% w ciągu roku, obecnie pracuje tam 231 osób. Bieri tłumaczy te cięcia jako „dostosowanie do przyszłości” i zapewnia, że firma stara się prowadzić otwartą komunikację z pracownikami.

W planach Planted jest także rozwój modelu B2B. Firma rozważa dostarczanie półproduktów lokalnym markom, producentom czy rzeźnikom, którzy mogliby je dalej przetwarzać zgodnie z lokalnymi preferencjami smakowymi. Jak mówi Bieri, „lepsze białko nie zawsze musi być markowe”.

Rynek roślinnych zamienników mięsa w Europie rozwija się nierównomiernie. W Niemczech sprzedaż w pierwszym kwartale wzrosła o 7,2%, a Planted zanotowało 49% wzrost. Firma jest liderem rynku w Austrii i Szwajcarii, a w Niemczech należy do najszybciej rosnących graczy.

Mimo wyzwań, Bieri pozostaje optymistą i wierzy, że lepsze technologie i produkty ostatecznie zwyciężą na rynku białka, który będzie coraz bardziej zróżnicowany.

Fot. Pexels / Mark Stebnicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *