Hyfé przekształca odpady spożywcze w cenne składniki: nowy model biorafinerii

Hyfé przekształca odpady spożywcze w cenne składniki: nowy model biorafinerii

Amerykański startup Hyfé, z siedzibą w San Francisco, wkracza w nowy etap rozwoju. Firma prowadzi zaawansowane negocjacje dotyczące pierwszego komercyjnego wdrożenia swojej technologii, która pozwala na odzyskiwanie cennych składników z odpadów przemysłu spożywczego. To kulminacja ewolucji strategii – od produkcji mąki mikrobiologicznej, przez cukry fermentujące z wód odpadowych, aż po kompleksowe wydobycie wielu produktów ze stałych odpadów spożywczych.

Innowacyjna technologia rafinacji

Platforma rafineryjna Hyfé wykorzystuje wodę, ciśnienie i zmiany temperatury do rozdzielania strumieni bocznych na rozpuszczalne i nierozpuszczalne błonniki, bioaktywne związki oraz cukry fermentujące. Dzięki temu niemal cała biomasa wejściowa jest przekształcana w produkty nadające się do sprzedaży. Jak wyjaśnia współzałożycielka i dyrektorka generalna Michelle Ruiz: „Opracowaliśmy technologię rafinacji, która waloryzuje wszystko w stałych odpadach i właśnie wchodzimy w negocjacje z naszym pierwszym partnerem komercyjnym, co jest bardzo ekscytujące”.

Proces opiera się na manipulowaniu polaryzacją wody, która działa jak rozpuszczalnik, kwas lub zasada, umożliwiając ekstrakcję wszystkich składników biomasy. Firma testowała już swoje rozwiązania na takich surowcach jak winogrona, granaty, pomidory, cebula, czosnek, migdały, oliwki, mango i awokado.

Priorytet dla błonników i bioaktywnych

Hyfé obecnie produkuje cztery strumienie produktów: bioaktywne, błonnik rozpuszczalny, błonnik nierozpuszczalny oraz cukry fermentujące. Jednak cukry nie są już głównym celem komercyjnym. Ruiz tłumaczy: „Obecnie ekonomika cukrów nie ma sensu jako samodzielny biznes. Jest mnóstwo taniego cukru kukurydzianego, bo kukurydza jest dotowana. Dlatego pytanie brzmiało, jak budować technologię, która może się skalować i być gotowa na biogospodarkę, gdy nadejdzie odpowiedni czas”.

Zamiast tego firma koncentruje się na składnikach o wyższej wartości, takich jak specjalistyczne błonniki i bioaktywne związki, które mogą znaleźć zastosowanie jako naturalne konserwanty, stabilizatory koloru czy antyoksydanty, zastępując syntetyczne substancje, np. BHA i BHT.

Model finansowany przez przetwórców

Proponowany model biznesowy zakłada, że przetwórca spożywczy finansuje i obsługuje współzlokalizowaną instalację, podczas gdy Hyfé licencjonuje swoją technologię, wspiera jej działanie i odpowiada za rozwój oraz sprzedaż powstałych składników. Ruiz podkreśla: „Oni budują, posiadają i obsługują tę instalację, ale my jesteśmy bardzo zaangażowani” w skalowanie, rozruch i późniejsze ulepszenia. Hyfé będzie właścicielem składników wyprodukowanych w tym procesie, ale przetwórca może je odkupić do własnych produktów. Zyski będą dzielone.

Dla przetwórców korzyścią jest zarówno redukcja kosztów utylizacji, jak i stworzenie nowego źródła przychodów z materiałów, które zwykle trafiają na rynek pasz. „Większość przetwórców wysyła materiał na paszę dla zwierząt praktycznie po kosztach transportu, więc nie zarabiają na tym” – zauważa Ruiz. Rozdzielając biomasę na wiele produktów zamiast suszenia i mielenia na jeden niskowartościowy proszek, Hyfé może uwolnić znacznie większą wartość: „Możliwość rozdzielenia tego materiału i powiedzenia: hej, ten składnik sprzedaje się za 1000 dolarów za kilogram na rynku kosmetycznym… to ma realną wartość”.

Zastosowania błonnika i bioaktywnych

Hyfé szczególnie interesuje się krótkołańcuchowymi pektynami pozyskiwanymi z owoców i warzyw. Ruiz podkreśla, że na dzisiejszym rynku nie wystarczy być tylko błonnikiem – konieczne są analizy strukturalne i badania kliniczne, aby wykazać konkretne korzyści zdrowotne. Firma współpracuje z partnerami w celu przeprowadzenia takich analiz.

Bioaktywne związki są testowane pod kątem aktywności antyoksydacyjnej, a wstępne wyniki wskazują na silniejsze działanie niż syntetyczne konserwanty. Ruiz wspomina także o zaskakujących właściwościach antybakteryjnych niektórych upraw. Celem jest partnerstwo z uznanymi firmami, które mają odpowiednie biblioteki chemiczne, wiedzę aplikacyjną i relacje z klientami.

Przygotowania do rundy Series A

Firma, która do tej pory zebrała 11 milionów dolarów, ma około 18 miesięcy zapasu gotówki i obecnie produkuje składniki w skali kilogramowej. Jednak potrzebuje więcej zasobów, aby obsłużyć rosnący portfel zamówień. Ruiz zapowiada: „Wychodzimy na rynek z naszą rundą Series A we wrześniu, ponieważ nasza komercyjna trakcja wyprzedza wielkość zespołu i zdolność do realizacji kontraktów”. Hyfé ma potencjał osiągnięcia 1 miliona dolarów przychodów w tym roku, ale brakuje jej środków, aby w pełni wykorzystać możliwości.

Wszystko „zaskoczyło około półtora roku temu podczas wydarzenia Climate Week” – mówi Ruiz. „Firmy, które generują odpady, nie do końca wiedzą, jak będzie wyglądać komercjalizacja, bo są dobre w swoim podstawowym biznesie, ale nie wiedzą, co te błonniki w ich strumieniach bocznych robią w jelitach”.

Ruiz, która wcześniej zarządzała oczyszczalnią ścieków dla Exxon Mobil, twierdzi, że nie widziała nikogo, kto robiłby pełną rafinację odpadów. „Zwykle widzimy ludzi próbujących wyekstrahować jedną rzecz. Głównym konkurentem w ekstrakcji błonnika rozpuszczalnego jest przemysł pektynowy, ale to bardziej błonnik żelujący, a nie krótkołańcuchowe błonniki o konkretnych korzyściach zdrowotnych”.

Ruiz jest pewna pozyskania finansowania: „Czuję się pewnie, bo jest duże zainteresowanie zarówno przetwarzaniem odpadów na wartość, jak i krajową produkcją. Wchodzimy w ten proces z komercyjną trakcją i partnerami, którzy są gotowi rozmawiać z naszymi inwestorami”.

Fot. Pexels / cottonbro studio

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *