Prezydent podpisał nowelizację ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, która ma ułatwić rolnikom dostęp do polis z dopłatą państwa. Zmiany wejdą w życie 1 września 2026 roku.
Koniec z klasyfikacją gleby przy dopłatach
Dotychczas wysokość dopłaty do składki ubezpieczeniowej zależała od klasy bonitacyjnej gleby. Nowe przepisy rezygnują z tego kryterium, co upraszcza procedury zarówno dla rolników, jak i zakładów ubezpieczeniowych. Rolnicy nie będą już musieli dostarczać dodatkowych dokumentów potwierdzających klasę gruntów.
Dopłata nadal do 65% składki
Maksymalny poziom wsparcia z budżetu państwa pozostaje bez zmian – nadal może wynosić do 65% kosztów składki. Zmieniają się jednak zasady naliczania, co ma sprawić, że preferencyjne polisy staną się dostępne dla większej liczby gospodarstw. Jest to szczególnie istotne w obliczu rosnącego ryzyka pogodowego – susz, gradobić, przymrozków czy nawalnych deszczy, które coraz częściej zagrażają uprawom.
Niższe składki dzięki uproszczeniu odszkodowań
Nowelizacja wprowadza również prostsze zasady likwidacji szkód, co ma obniżyć koszty polis. Ubezpieczyciele, mając mniejsze ryzyko administracyjne, będą mogli zaoferować niższe składki. To może zachęcić rolników, którzy dotychczas rezygnowali z ubezpieczenia ze względu na wysoką cenę.
Poszerzony katalog upraw objętych dopłatą
Do systemu dopłat państwowych włączono dodatkowe uprawy: wierzbę przeznaczoną do wyplatania oraz trawy uprawiane na nasiona. Dzięki temu z preferencyjnych ubezpieczeń skorzystają także producenci specjalizujący się w tych kierunkach.
Cel: większa dostępność ochrony
Zmiany mają zwiększyć liczbę ubezpieczonych upraw i poprawić konkurencyjność na rynku ubezpieczeń rolnych. W ostatnich latach wiele zakładów ograniczało ofertę dla niektórych ryzyk lub regionów, a składki były często zbyt wysokie. Nowe przepisy mają to zmienić, ułatwiając rolnikom zabezpieczenie się przed skutkami niekorzystnych zjawisk pogodowych.
