Startup TerraFirma, założony przez byłych inżynierów SpaceX, zebrał 115 milionów dolarów na rozwój technologii autonomicznych maszyn budowlanych. Celem firmy jest stworzenie w pełni autonomicznego placu budowy, gdzie operatorzy nie będą już potrzebni w kabinach koparek, ładowarek czy spycharek. Zamiast tego maszynami będzie można sterować zdalnie, a jeden operator będzie mógł nadzorować nawet trzy pojazdy jednocześnie.
Według informacji opublikowanych na stronie TerraFirmy, firma dąży do przekształcenia budowy w inteligentny, adaptacyjny system. „Łącząc automatyzację, dane i zaawansowaną inżynierię, tworzymy infrastrukturę, która za każdym razem buduje się mądrzej” – czytamy w misji przedsięwzięcia. Platforma TerraFirmy ma umożliwić zarządzanie flotą maszyn wyposażonych w zestawy do pracy zdalnej i półautonomicznej, co ma zwiększyć wydajność nawet trzykrotnie.
Pomysł budzi jednak wątpliwości. Eksperci zwracają uwagę, że place budowy są pełne nieprzewidywalnych sytuacji, a roboty humanoidalne wciąż mają problemy z wykonywaniem prostych, „nietypowych” czynności. Noah McGuinness, CTO TerraFirma, przyznaje, że pełna autonomia nie jest celem samym w sobie. „Plac budowy może być tańszy i wydajniejszy, ale wymaga to innowacji w zakresie operacji i technologii stosowanych jednocześnie” – mówi McGuinness.
Startup nie jest jedynym graczem na tym polu. Większość dużych producentów maszyn budowlanych, takich jak Caterpillar czy Komatsu, prowadzi własne prace nad zdalnym sterowaniem i autonomią. TerraFirma wyróżnia się jednak doświadczeniem swoich założycieli – praca przy rakietach SpaceX wymagała precyzji i zaawansowanej automatyzacji, co może przełożyć się na sukces w branży budowlanej.
Wizja autonomicznego placu budowy to nie tylko kwestia wydajności, ale także bezpieczeństwa. Prace budowlane należą do najbardziej ryzykownych zawodów, a eliminacja operatorów z kabin maszyn może znacząco zmniejszyć liczbę wypadków. Jednak zanim technologia trafi na szeroką skalę, konieczne będzie rozwiązanie problemów technicznych i prawnych, a także przekonanie inwestorów i firm budowlanych do nowego modelu pracy.
