Gospodarstwo braci Michała i Krzysztofa Siudaków z Józefkowa w gminie Płużnica (woj. kujawsko-pomorskie) od lat stawia na amerykańskie ciągniki John Deere. W 2022 roku zakupili model 6155M, a w 2024 roku dołączył do niego mocniejszy 6195M. Decyzja o wyborze tej marki była poprzedzona dokładną analizą potrzeb produkcyjnych.
John Deere 6155M – pierwszy krok
Model 6155M wyposażony jest w sześciocylindrowy silnik o pojemności 6,8 l i mocy znamionowej 155 KM, którą można zwiększyć do 172 KM dzięki technologii Intelligent Power Management. Traktor posiada półautomatyczną przekładnię AutoQuad ecoshift 20/20 z pięcioma zakresami i czterema półbiegami, osiągając prędkość maksymalną 40 km/h. W gospodarstwie pracuje z pięcioskibowym pługiem obracalnym, rozsiewaczem nawozów i opryskiwaczem, przepracowując niespełna 550 motogodzin.
Michał Siudak podkreśla, że przy wyborze kierowano się nie tylko parametrami technicznymi, ale także estetyką i komfortem pracy. – John Deere może pochwalić się wyjątkowym designem – mówi. Ważna była również dostępność serwisu – gospodarstwo znajduje się między Chełmnem a Wąbrzeźnem, gdzie mieszczą się placówki dilera Agro Sieć Maszyny.
Rolnictwo precyzyjne w praktyce
Ciągnik 6155M jest bogato wyposażony w rozwiązania rolnictwa precyzyjnego. Współpracuje z maszynami Amazone: opryskiwaczem UX Super (zbiornik 4,2 tys. l, belka 28 m) i rozsiewaczem ZA-V 3200, oba z kontrolą sekcji. – Korzystamy z mapowania i kontroli sekcji. Wystarczają w zupełności rozwiązania John Deere – informuje Michał Siudak. Nawigacja i jazda równoległa sprawdzają się w codziennej pracy, przynosząc oszczędności w nakładach na środki produkcji.
Drugi ciągnik – John Deere 6195M
W 2024 roku bracia dokupili model 6195M, również z serii 6M, ale o większej mocy. Silnik o pojemności 6,8 l generuje maksymalnie 216 KM, a układ wtryskowy common rail pracuje z ciśnieniem 2500 barów. Traktor ma zwiększony rozstaw osi (2800 mm) i większe opony, co zapewnia lepsze przenoszenie mocy. Jest wyposażony w w pełni automatyczną skrzynię biegów i amortyzowaną przednią oś.
– Wybór padł na 6195M, bo mamy zróżnicowane gleby i potrzebujemy mocniejszego ciągnika do agregatu uprawowo-siewnego Centaya od Amazone – tłumaczy Michał Siudak. Zamówienie złożono w styczniu, a dostawa nastąpiła w czerwcu 2024 roku. Traktor przepracował około 200 motogodzin w pierwszym sezonie.
Technologia uprawy i gospodarstwo
Gospodarstwo stosuje mieszaną technologię uprawy: orkę pod buraki i rzepak oraz uproszczenia (agregat Centaya) pod pszenicę po rzepaku. Pszenica uprawiana jest po talerzowaniu ścierniska i głębszym zabiegu agregatem uprawowym, a siew odbywa się punktowo siewnikiem Centaya. Jazda równoległa i kontrola sekcji w obu ciągnikach przynoszą oszczędności.
Bracia Siudakowie prowadzą 150-hektarowe gospodarstwo rozrzucone na terenie trzech powiatów: wąbrzeskiego, grudziądzkiego i chełmińskiego. Najdalsze pole oddalone jest o 35 km. Utrzymują także stado 60 sztuk bydła opasowego. Gospodarstwo przejęli od ojca Wiesława, który rozwijał je od początku lat 90. XX wieku, zaczynając od kilkunastu hektarów.
Artykuł ukazał się w Tygodniku Poradniku Rolniczym 3/2025.
Fot. Pexels / Theo Felten
