Nowe nawozy i strategie dla rzepaku w obliczu suszy i bezśnieżnej zimy
Podczas spotkania polowego Panorama Pół firmy Timac Agro, które odbyło się na polach Stacji Doświadczalnej Oceny Odmian w Śremie-Wójtostwie, eksperci przedstawili praktyczne rozwiązania dla rolników borykających się z problemami w uprawie rzepaku. Tegoroczne warunki – bezśnieżna zima oraz długotrwała susza – poważnie osłabiły rośliny, zwłaszcza w Wielkopolsce, gdzie przez ponad sześć tygodni nie spadła ani kropla deszczu.
Nowości nawozowe od Timac Agro
Firma zaprezentowała kilka innowacyjnych produktów. Wśród nich znalazł się nawóz Eurofertil Top-Phos 49 NPS, który oprócz azotu amonowego (3%) i fosforu (22% P2O5) zawiera 29% CaO, 9,6% siarki oraz 0,15% boru – pierwiastka często deficytowego w polskich glebach. Bor można także aplikować dolistnie, np. w rzepaku co najmniej trzykrotnie. Do tego celu przeznaczony jest Fertiactyl Radical z 9,2% boru, manganem, kwasami humusowymi i aminokwasami.
Kolejną nowością jest Top-Phos Siliup, zawierający 5% N, 20% P2O5, 10% S oraz cynk i krzemionkę prebiotyczną, która stymuluje bakterie glebowe. Z kolei Seactiv Rame to nawóz z miedzią (160,7 g/l) działającą układowo – nie tylko odżywia, ale też wzmacnia odporność roślin na patogeny dzięki właściwościom bakteriobójczym i fungistatycznym.
Nowy Inrizza+ NK (5% N, 20% K) z siarką i wapniem wspomaga rozwój korzeni i mikoryzy, a płynny Synertech Rootboost z fosforem aktywuje system korzeniowy i mikroorganizmy glebowe.
Eksperci o wyzwaniach: werticilioza i niedobór wody
Prof. Marek Korbas z IOR – PIB w Poznaniu zwrócił uwagę na szczególne zagrożenie werticiliozą – chorobą powodującą zatykanie wiązek przewodzących, na którą nie ma skutecznych fungicydów. – W takich warunkach kluczowe jest dokarmianie dolistne, które nie tylko poprawia odżywienie, ale też zwiększa odporność na choroby grzybowe – mówił prof. Korbas. Dodał, że zapobieganie werticiliozie wymaga co najmniej 4-letniej przerwy w uprawie roślin żywicielskich, a hodowla odmian tolerancyjnych (np. Rapool) daje nadzieję.
Artur Kozera z firmy Rapool zaprezentował wyniki badań nad jesiennym podawaniem azotu z inhibitorem ureazy. – Dzięki temu azot jest dostępny dla roślin od początku wiosny, bez ryzyka wypłukania – wyjaśnił.
Odkrywka glebowa: znaczenie warstwy podornej
Piotr Kotowski, specjalista ds. gleby z Timac Agro, podczas tradycyjnej odkrywki glebowej pokazał, jak ważna jest warstwa podorna dla gromadzenia wody i składników. – Aby korzenie sięgały głęboko, gleba nie może być zagęszczona podeszwą płużną ani warstwą nierozłożonej słomy. Dżdżownice tworzą pionowe kanały, którymi korzenie mogą wnikać nawet na 1–2 m w głąb – tłumaczył.
Podsumowując, eksperci zgodnie podkreślali, że w obliczu tegorocznych anomalii pogodowych kluczowe jest kompleksowe podejście: odpowiednie nawożenie, ochrona przed chorobami i dbałość o strukturę gleby.
