Firma Amazone wprowadziła modernizację swojego opryskiwacza samobieżnego Pantera 4504, skupiając się przede wszystkim na poprawie warunków pracy operatora. Najważniejszą zmianą jest całkowicie przeprojektowana kabina, która oferuje więcej przestrzeni i lepsze wyciszenie, co ma kluczowe znaczenie podczas wielogodzinnych zabiegów ochrony roślin.
Trzy warianty kabiny do wyboru
Amazone przygotowało trzy wersje wyposażenia kabiny. Dwie z nich posiadają najwyższej klasy system filtracji powietrza, niezbędny przy pracy z chemicznymi środkami ochrony roślin. W zależności od konfiguracji operator może liczyć na podgrzewane i wentylowane fotele, chłodzony schowek, osłony przeciwsłoneczne oraz inne elementy poprawiające ergonomię. To rozwiązania szczególnie doceniane w gospodarstwach realizujących duże areały w krótkim czasie.
Standardowe oświetlenie LED
Modernizacja objęła także oświetlenie zewnętrzne – reflektory robocze LED są teraz elementem standardowym, co poprawia widoczność podczas pracy po zmroku lub w trudnych warunkach pogodowych. Odświeżono również stylistykę maszyny, nadając jej bardziej nowoczesny wygląd.
Sprawdzone systemy pozostają bez zmian
Mimo gruntownej przebudowy kabiny, Amazone nie zmieniło sprawdzonej technologii oprysku. Pantera 4504 nadal wyposażona jest w systemy: ContourControl (aktywne prowadzenie belki polowej), SwingStop (ograniczanie wychyleń końcówek belki), AmaSelect (indywidualne sterowanie rozpylaczami i automatyczny dobór dysz). Dzięki nim możliwe jest utrzymanie wysokiej precyzji oprysku nawet na nierównych polach i przy dużych prędkościach.
Prędkość robocza do 30 km/h
Opryskiwacz nadal może pracować z maksymalną prędkością 30 km/h, co w połączeniu z systemami stabilizacji belki pozwala na szybkie wykonanie zabiegów bez utraty jakości aplikacji.
Modernizacja Pantery 4504 pokazuje, że producenci coraz większą wagę przywiązują do komfortu operatora. Większa, lepiej wyciszona kabina i bogatsze wyposażenie mogą być równie istotne jak parametry techniczne, zwłaszcza w gospodarstwach wykonujących setki czy tysiące hektarów oprysków w sezonie. Mniej zmęczony operator efektywniej wykorzystuje możliwości maszyny.
Fot. Pexels / Fuka jaz
