Fala ekstremalnych upałów, która w ostatnich dniach przetoczyła się przez Europę, wywołała wyraźne wzrosty cen na paryskiej giełdzie MATIF. Temperatury sięgające 35–42°C oraz brak opadów w kluczowych regionach upraw sprawiły, że inwestorzy zaczęli wyceniać ryzyko strat w plonach. Najsilniej zareagowała kukurydza, której kontrakt terminowy zamknął tydzień na poziomie 221 euro za tonę, co oznacza wzrost o 3,8% (8 euro na tonie). Rzepak również zyskał, kończąc notowania na poziomie 513,25 euro za tonę, czyli o 1,8% (9 euro) wyżej.
Kukurydza wrażliwa na suszę
Kukurydza jest szczególnie podatna na stres wodny w okresie kwitnienia, co może prowadzić do nieodwracalnych strat w plonie. Niepokój budzi nie tylko południe Europy, ale także Bałkany, które dotychczas uchodziły za bezpieczniejszy obszar produkcji. Według analityków, jeśli upały się utrzymają, tegoroczne zbiory mogą być znacząco niższe od oczekiwań.
Pszenica tylko symbolicznie w górę
W przypadku pszenicy wzrosty były znacznie skromniejsze – kontrakt na MATIF podrożał zaledwie o 0,7% (1,50 euro), do 202,75 euro za tonę. Powodem jest silna konkurencja ze strony eksporterów z regionu Morza Czarnego, którzy oferują pszenicę po około 230 dolarów za tonę FOB. To ogranicza możliwości sprzedaży droższego ziarna z Europy Zachodniej, nawet przy pogarszających się perspektywach produkcyjnych.
Rzepak pod presją ropy, ale utrzymuje wzrosty
Rzepak zyskał wsparcie ze strony obniżonych prognoz zbiorów w UE (analitycy Expana obniżyli szacunki do 20,3 mln ton z 20,6 mln ton) oraz początkowych wzrostów cen ropy naftowej. Jednak piątkowa korekta na rynku paliw (ropa Brent spadła o 4,34%, do 71,99 USD za baryłkę) ograniczyła dalsze zwyżki. Mimo to kontrakt na rzepak zakończył tydzień na plusie.
Ameryka kontra Europa – dwa różne światy
Zupełnie inna sytuacja panuje na giełdzie CBOT w Chicago. Amerykańska kukurydza potaniała o 1,1% (do 162,44 USD za tonę), a pszenica SRW straciła 4,5% (do 212,57 USD za tonę). Za oceanem warunki pogodowe w Pasie Kukurydzy są korzystniejsze, a rynek odczuwa silną konkurencję eksportową z Ameryki Południowej oraz umocnienie dolara, co pogarsza konkurencyjność amerykańskiego ziarna.
Kurs walutowy i raport USDA w centrum uwagi
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rynki jest kurs EUR/USD, który spadł o 0,8% (do 1,1383) po jastrzębich sygnałach Fed. Słabsze euro poprawia konkurencyjność unijnych towarów, ale podnosi koszty importu surowców rozliczanych w dolarach. W najbliższych dniach kluczowe będą prognozy pogody oraz zaplanowany na 30 czerwca raport USDA dotyczący areału zasiewów w USA. To może przesądzić o dalszym kierunku cen na światowych rynkach zbóż i oleistych.
