Ukraiński holding rolny Vitagro, zajmujący 15. miejsce w rankingu największych agroholdingów na Ukrainie, podjął decyzję o zakupie nowych maszyn rolniczych. Łączna moc zakupionego sprzętu przekracza 7 tysięcy koni mechanicznych, co robi ogromne wrażenie na tle polskich gospodarstw.
Powody modernizacji
Jak wyjaśnia dyrektor generalny Vitagro Petro Labazyuk, głównym motorem inwestycji były rosnące koszty eksploatacji starszych maszyn. Remonty przestarzałego sprzętu stawały się nieopłacalne, a nowe maszyny mają przynieść oszczędności i wyższą efektywność. Labazyuk podkreśla, że modernizacja wpłynie także pozytywnie na motywację operatorów.
Kontekst gospodarczy i wojenny
Decyzja o zakupie nowego sprzętu zapadła w czasie trwającego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Zdaniem Labazyuka rozwój sektora rolnego jest kluczowy dla wsparcia gospodarki kraju. – Uważamy, że dziś musimy rozwijać sektor rolny, ponieważ to on w dużej mierze wspiera gospodarkę kraju. Dlatego apeluję do wszystkich rolników o modernizację sprzętu i motywację pracowników. Potrzebujemy dobrych plonów, musimy wspierać gospodarkę kraju, przybliżać pokój i pomagać Siłom Zbrojnym Ukrainy. A żeby wspierać armię, musimy zarabiać pieniądze – stwierdził dyrektor.
Skala działalności Vitagro
Vitagro zarządza areałem 82 tys. ha, co daje mu 15. miejsce wśród ukraińskich agroholdingów. Dla porównania, największe podmioty mają areały 4-6 razy większe. Holding specjalizuje się w produkcji zbóż i roślin oleistych, ogrodnictwie (rocznie produkuje ok. 15 tys. ton jabłek, co plasuje go w TOP 5 na Ukrainie), hodowli trzody chlewnej (również w pierwszej piątce) oraz bydła. Na mniejszą skalę zajmuje się także produkcją warzyw.
Inwestycja w nowy sprzęt to krok w kierunku zwiększenia wydajności i rentowności, co w obliczu wojny ma szczególne znaczenie dla stabilności ukraińskiego rolnictwa.
