Płodozmian kluczowym tematem w rolnictwie – nie tylko ze względu na WPR

Płodozmian kluczowym tematem w rolnictwie – nie tylko ze względu na WPR

Dlaczego płodozmian znów zyskuje na znaczeniu?

W ostatnich latach w wielu gospodarstwach dominowały uprawy ozime, głównie pszenica i rzepak. Takie zawężenie zmianowania, choć często podyktowane opłacalnością, zaczyna przynosić negatywne skutki. Coraz trudniej uzyskać satysfakcjonujące plony pszenicy jakościowej, a presja chwastów, szkodników i chorób rośnie. Dodatkowo, wycofywanie kolejnych substancji czynnych oraz narastająca odporność patogenów sprawiają, że rolnicy muszą szukać alternatywnych rozwiązań. Powrót do zróżnicowanego płodozmianu staje się nie tylko zaleceniem, ale koniecznością.

Złote zasady planowania zmianowania

Eksperci przypominają o sprawdzonych regułach: po roślinie zbożowej powinna następować uprawa niezbożowa, a po ozimej – jara. Dawniej słomę zbierano z pól i wykorzystywano w produkcji zwierzęcej, a obornik wracał na pole, co ograniczało presję chorób. Dziś, przy uproszczonych zmianowaniach i częstej rezygnacji z orki, problemy fitosanitarne nasilają się. Wąskie okno czasowe między żniwami a siewem dodatkowo utrudnia prawidłowe przygotowanie stanowiska.

Wartość przedplonu i wpływ na plonowanie

Rośliny przedplonowe różnią się ilością składników pokarmowych pozostawianych w resztkach pożniwnych. Przykładowo, kukurydza na kiszonkę pozostawia około 15 kg N/ha, rzepak przy plonie 4,5 t/ha – 70 kg N/ha, a rośliny strączkowe nawet 100 kg N/ha. Dobrze dobrany przedplon może znacząco poprawić potencjał plonowania rośliny następczej, jednocześnie zmniejszając presję patogenów.

Płodozmian w walce z chorobami

Odpowiednie zmianowanie pomaga ograniczać choroby płodozmianowe, takie jak kiła kapusty czy zgnilizna twardzikowa. W przypadku kiły kapusty zaleca się zmniejszenie udziału rzepaku do 20% w płodozmianie, unikanie roślin kapustowatych w międzyplonach oraz zwalczanie chwastów z tej rodziny. Zgnilizna twardzikowa może porażać wiele gatunków, a jej przetrwalniki pozostają w glebie nawet 7–10 lat. Skutecznym sposobem jest co najmniej 4-letnia przerwa w uprawie roślin żywicielskich oraz stosowanie preparatów mikrobiologicznych.

Uprawa pszenicy po kukurydzy ziarnowej wiąże się z ryzykiem fuzarioz. Aby je ograniczyć, warto mulczować ściernisko, stosować wapno lub azot przyspieszający mineralizację resztek, wybierać odporne odmiany pszenicy, a najlepiej wprowadzić do płodozmianu rośliny dwuliścienne, np. rzepak lub burak.

Przykładowe płodozmiany ograniczające zabiegi ochrony roślin

  • burak cukrowy – pszenica ozima – (międzyplon) + kukurydza ziarnowa – soja – pszenica ozima
  • rzepak – pszenica – (międzyplon) + kukurydza – jęczmień jary – pszenica ozima
  • rzepak ozimy – pszenica ozima/jęczmień ozimy – międzyplon + groch/bobik/owies – pszenica ozima – jęczmień ozimy

Zmianowanie a walka z chwastami

Monokultura pszenicy, choć przez lata wydawała się opłacalna, doprowadziła do problemów z miotłą zbożową i wyczyńcem polnym. Wprowadzenie roślin niezbożowych, np. rzepaku, nie zawsze wystarczało, gdyż były to tylko uprawy ozime. Dlatego zaleca się włączanie do płodozmianu roślin jarych, co daje więcej czasu na mechaniczną walkę z chwastami. Przykładowe zmianowanie: rzepak ozimy – jęczmień ozimy – pszenica ozima – owies/bobik/groch – pszenica ozima – rzepak. W wariancie z kukurydzą można zastosować herbicydy z nikosulfuronem, ale po kukurydzy warto siać owies lub soję, aby uniknąć fuzarioz.

Ekoschemat wspiera zróżnicowaną strukturę upraw

W ramach Planu Strategicznego dla WPR na lata 2023-2027 dostępna jest praktyka „Zróżnicowana struktura upraw” w ekoschemacie „Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi”. Aby skorzystać z płatności, gospodarstwo musi spełnić kilka warunków: największa uprawa nie może przekraczać 65% powierzchni gruntów ornych, najmniejsza – być nie mniejsza niż 10%, udział zbóż nie może przekraczać 65%, a uprawy o pozytywnym wpływie na materię organiczną (np. bobowate) muszą stanowić co najmniej 20%. Uprawy o ujemnym wpływie (ziemniaki, buraki) nie mogą przekraczać 30%. Spełnienie tych wymogów pozwala na uzyskanie dodatkowego wsparcia finansowego, co zachęca rolników do dywersyfikacji upraw.

Artykuł pochodzi z serwisu Wiadomości Rolnicze Polska.

Fot. Pexels / Masood Aslami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *