Jeszcze kilka lat temu elektryczne maszyny rolnicze traktowano raczej jako prototypy demonstrowane na targach niż realne narzędzia do pracy. Jednak testy przeprowadzone niedawno w okolicach Ciechanowa pokazują, że sytuacja zaczyna się zmieniać. Francuski producent Manitou zaprezentował model MLT 625e – ładowarkę teleskopową z napędem elektrycznym, która ma być gotowa do wykonywania standardowych obowiązków w gospodarstwie, bez emisji spalin i uciążliwego hałasu.
Podczas prób maszyna wykazała się pełną funkcjonalnością typową dla konwencjonalnych ładowarek teleskopowych: podnoszeniem, przenoszeniem i układaniem ładunków. Według danych producenta, MLT 625e osiąga udźwig 2,5 tony i wysokość podnoszenia 6 metrów, co stawia ją w segmencie średnich maszyn tego typu. Co istotne, akumulator litowo-jonowy o pojemności 33 kWh pozwala na pracę przez około 4–5 godzin w zależności od obciążenia, a pełne naładowanie trwa około 2 godzin przy użyciu szybkiej ładowarki.
Eksperci zwracają uwagę, że elektryfikacja maszyn rolniczych niesie ze sobą nie tylko korzyści środowiskowe, ale też praktyczne. Brak spalin oznacza możliwość pracy w zamkniętych pomieszczeniach, np. w oborach czy magazynach, bez konieczności wietrzenia. Z kolei niższy poziom hałasu poprawia komfort operatora i zwierząt. Jednocześnie pojawia się pytanie o koszty zakupu – maszyny elektryczne są obecnie droższe od spalinowych odpowiedników, a zwrot z inwestycji zależy od intensywności użytkowania i cen energii.
Warto przypomnieć, że Manitou nie jest jedyną firmą stawiającą na elektryczne ładowarki teleskopowe. Podobne modele oferują już m.in. Kramer, Weidemann czy JCB. Rynek maszyn zeroemisyjnych w rolnictwie rośnie, choć nadal stanowi niewielki ułamek sprzedaży. Według raportu stowarzyszenia CEMA, w 2023 roku w Europie sprzedano zaledwie około 200 elektrycznych ładowarek teleskopowych, co stanowi mniej niż 1% całego rynku.
Podsumowując, Manitou MLT 625e to dowód na to, że elektryczne maszyny rolnicze wychodzą z fazy ciekawostki i stają się realnym wyborem dla gospodarzy, którzy cenią sobie ekologię i komfort pracy. Pozostaje jednak kwestia ceny i infrastruktury ładowania, która w wielu gospodarstwach wciąż wymaga modernizacji.
Foto: images.pexels.com
