strawberries market

Greckie truskawki zalewają Polskę i Europę – wzrost importu o 40%

Greckie truskawki dominują na polskim rynku

Polscy konsumenci i producenci mierzą się z bezprecedensowym napływem greckich truskawek. W porównaniu z ubiegłym rokiem, import tych owoców z Grecji wzrósł o ponad 40%, co stanowi poważne wyzwanie dla krajowego sadownictwa. Greckie truskawki są obecne nie tylko w Polsce, ale także w Niemczech, Rumunii i Serbii, gdzie ich dostępność znacząco wpływa na lokalne ceny i podaż.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2024 roku Polska zaimportowała około 15 tysięcy ton truskawek z Grecji, podczas gdy w 2023 roku było to niecałe 10 tysięcy ton. Eksperci rynkowi wskazują, że główną przyczyną tego zjawiska jest wyjątkowo ciepła zima w Grecji, która przyspieszyła sezon wegetacyjny i pozwoliła na wcześniejsze zbiory. W efekcie greckie owoce trafiły na rynek w momencie, gdy polskie uprawy dopiero zaczynały kwitnąć.

„Greckie truskawki są konkurencyjne cenowo, co wynika z niższych kosztów produkcji i pracy w Grecji. Dla polskich sadowników to trudna sytuacja, szczególnie że nasze owoce dojrzewają później i często nie są w stanie konkurować z importem” – mówi Jan Kowalski, ekspert z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach. Dodaje, że w dłuższej perspektywie może to prowadzić do spadku opłacalności upraw truskawek w Polsce, zwłaszcza w regionach takich jak Lubelszczyzna czy Mazowsze.

Greckie truskawki trafiają głównie do dużych sieci handlowych, gdzie są sprzedawane w promocyjnych cenach, często poniżej kosztów produkcji w Polsce. W sklepach detalicznych ceny greckich truskawek wahają się od 8 do 12 zł za kilogram, podczas gdy polskie owoce kosztują średnio 15-18 zł. Różnica ta jest szczególnie odczuwalna dla konsumentów, którzy chętniej sięgają po tańszy import.

W odpowiedzi na rosnący import, polscy producenci apelują o wprowadzenie tymczasowych środków ochronnych, takich jak cła antydumpingowe lub dodatkowe kontrole fitosanitarne. „Nie chcemy blokować handlu, ale musimy chronić naszych rolników przed nieuczciwą konkurencją” – podkreśla Marek Nowak, prezes Związku Sadowników RP. Wskazuje, że podobne problemy występują w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie greckie truskawki wypierają lokalne produkty.

Sytuacja ta może mieć długofalowe skutki dla polskiego rynku owoców miękkich. Wzrost importu z Grecji nie tylko obniża ceny, ale także zmniejsza zainteresowanie konsumentów krajowymi truskawkami, co w przyszłości może prowadzić do ograniczenia areału upraw. Eksperci radzą sadownikom, aby inwestowali w nowoczesne technologie przechowywania i przetwórstwa, co pozwoli im lepiej konkurować z tańszym importem.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *