strawberries market delivery

Greckie truskawki na Broniszach – wzmożony import wyzwaniem dla polskich sadowników

Nocny transport z południa Europy

Na warszawski rynek hurtowy Bronisze w nocy dotarła znaczna partia truskawek z Grecji. Równocześnie na plac trafiają kolejne dostawy owoców z Serbii, co budzi niepokój wśród krajowych producentów.

Presja importowa rośnie

Początek tegorocznego sezonu był korzystny dla plantatorów z Polski – dobre warunki pogodowe i stabilny popyt pozwoliły na satysfakcjonujące ceny. Jednak systematycznie zwiększający się napływ owoców z zagranicy, szczególnie z Grecji i Serbii, zaczyna wywierać presję na lokalny rynek.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, import truskawek do Polski w ostatnich latach wzrósł średnio o 15% w skali roku. Eksperci z branży ogrodniczej podkreślają, że konkurencja cenowa staje się coraz ostrzejsza, zwłaszcza w okresie przed pełnią sezonu w kraju.

Skutki dla polskich rolników

Dla wielu sadowników to trudny moment. Jak zaznacza dr inż. Marek Kowalski, specjalista ds. rynków rolnych: „Polska produkcja truskawek opiera się na wysokiej jakości i krótkim łańcuchu dostaw, ale przy tak dużym imporcie trudno utrzymać rentowność”. W odpowiedzi część gospodarstw decyduje się na przetwórstwo lub sprzedaż bezpośrednią, aby uniknąć presji cenowej w hurcie.

Rynek Bronisze, jako jeden z największych w kraju, odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu cen. Obserwatorzy przewidują, że w najbliższych tygodniach ceny mogą spaść nawet o 20–30% w stosunku do początku maja, jeśli import utrzyma się na obecnym poziomie.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *