strawberries market Kyiv

Spadek cen truskawek na Kijowszczyźnie – Rumba i Azja w dobrej cenie

Po weekendzie na kijowskim rynku hurtowym „Stoliczny Rynek” zaobserwowano znaczący spadek cen truskawek, co cieszy zarówno konsumentów, jak i drobnych handlowców. Według doniesień portalu agronews.ua, popularne odmiany takie jak Rumba i Azja są obecnie dostępne w cenie około 180 hrywien za kilogram.

Przyczyny spadku cen

Eksperci rynkowi wskazują, że głównym powodem obniżek jest zwiększona podaż owoców z lokalnych gospodarstw, które weszły w szczytowy okres zbiorów. W porównaniu z poprzednim tygodniem ceny spadły o około 15-20%, co jest typowe dla tego okresu sezonu. Warto dodać, że w 2023 roku podobny trend obserwowano w czerwcu, kiedy to ceny truskawek spadły nawet o 30% w ciągu dwóch tygodni.

Odmiany Rumba i Azja na topie

Odmiana Rumba, ceniona za swoją słodycz i aromat, oraz Azja, charakteryzująca się dużymi owocami i dobrą trwałością, są szczególnie popularne wśród ukraińskich konsumentów. Według lokalnych rolników, te dwie odmiany stanowią obecnie ponad 40% wszystkich truskawek sprzedawanych na stołecznym rynku. Analitycy przewidują, że w najbliższych dniach ceny mogą jeszcze nieznacznie spaść, zanim ustabilizują się na poziomie 160-170 UAH/kg.

„Spadek cen to naturalna reakcja rynku na wzrost podaży. Dla konsumentów to dobry moment na zakupy, ale rolnicy muszą liczyć się z niższymi marżami” – powiedział przedstawiciel Związku Producentów Owoców Ukrainy.

Perspektywy na przyszłość

W kontekście całego sezonu, eksperci spodziewają się, że ceny truskawek w Ukrainie będą nadal spadać w miarę dojrzewania kolejnych odmian, takich jak Honeoye czy Elsanta. Warto również zauważyć, że w 2024 roku powierzchnia upraw truskawek w obwodzie kijowskim wzrosła o około 5% w porównaniu z rokiem poprzednim, co może dodatkowo wpłynąć na podaż. Dla porównania, w Polsce ceny truskawek w analogicznym okresie kształtują się na poziomie 8-12 zł za kilogram, co jest wyższe niż w Ukrainie, ale różnice wynikają głównie z kosztów produkcji i siły nabywczej.

Foto: images.pexels.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *