Główny Inspektorat Weterynarii opublikował najświeższe dane dotyczące występowania afrykańskiego pomoru świń (ASF) w populacji dzików w Polsce. W ciągu ostatnich siedmiu dni służby weterynaryjne potwierdziły blisko 40 nowych przypadków tej wysoce zakaźnej choroby. Najwięcej ognisk odnotowano w dwóch regionach, co budzi szczególne zaniepokojenie wśród hodowców i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo epizootyczne kraju.
Według informacji przekazanych przez inspektorat, dominujące pod względem liczby zachorowań są województwa lubuskie oraz mazowieckie. To właśnie tam zlokalizowano przeważającą część nowych ognisk. Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja w tych regionach jest monitorowana od dłuższego czasu, a pojawianie się kolejnych przypadków potwierdza utrzymujące się zagrożenie.
ASF jest chorobą wirusową, która nie stanowi zagrożenia dla ludzi, ale dla świń domowych jest śmiertelna. W przypadku wykrycia ogniska w gospodarstwie, nakładane są rygorystyczne ograniczenia, w tym nakaz wybicia całego stada. Jak podkreślają specjaliści z branży, kluczowym elementem walki z wirusem jest skuteczna bioasekuracja w chlewniach oraz konsekwentne poszukiwanie padłych dzików. W 2023 roku w Polsce odnotowano łącznie ponad 2,5 tysiąca przypadków ASF u dzików, co pokazuje skalę wyzwania.
Główny Lekarz Weterynarii apeluje do rolników i myśliwych o szczególną ostrożność i zgłaszanie wszelkich przypadków padłych zwierząt. W opinii dr. hab. Piotra Krzysztofa, epidemiologa weterynaryjnego, „kluczowe jest nie tylko szybkie wykrywanie ognisk, ale także edukacja społeczności lokalnych w zakresie zasad przemieszczania się na terenach zagrożonych”. Władze weterynaryjne prowadzą obecnie intensywne działania prewencyjne, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa.
Foto: images.pexels.com
