Ministerstwo Klimatu i Środowiska zapowiada zaostrzenie kontroli w ramach flagowego programu dotacyjnego „Czyste Powietrze”. Głównym celem nowych działań jest weryfikacja, ile osób faktycznie zamieszkuje pod adresem, na który przyznano dofinansowanie. Ma to na celu wyeliminowanie nadużyć i bardziej precyzyjne kierowanie publicznych środków do tych, którzy rzeczywiście ich potrzebują.
Nowe narzędzia dla urzędników
Planowane zmiany zakładają wyposażenie urzędników w dodatkowe kompetencje i narzędzia analityczne. W praktyce oznacza to, że w przypadku pojawienia się wątpliwości co do zgodności złożonej dokumentacji ze stanem faktycznym, pracownicy gmin lub wojewódzkich funduszy ochrony środowiska będą mogli udać się z kontrolą bezpośrednio do beneficjenta. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy istnieje podejrzenie, że w jednym gospodarstwie domowym funkcjonuje kilka wniosków od formalnie odrębnych osób, co może wskazywać na próbę obejścia zasad programu.
Cel: walka z nadużyciami i lepsze targetowanie pomocy
Program „Czyste Powietrze”, którego budżet liczy miliardy złotych, ma kluczowe znaczenie dla poprawy jakości powietrza w Polsce poprzez wymianę przestarzałych źródeł ciepła i termomodernizację domów. Jednak jego skala i atrakcyjność dotacji przyciągają również osoby chcące nieuczciwie skorzystać z systemu.
Chodzi o to, żeby skończyć z nadużyciami i lepiej targetować publiczne pieniądze – podkreśla się w ministerialnych założeniach.
Nowe kontrole terenowe mają służyć nie tylko karaniu oszustów, ale przede wszystkim prewencji. Rząd chce zapewnić, że pomoc trafia przede wszystkim do rodzin o niższych dochodach, które bez wsparcia nie byłyby w stanie sfinansować kosztownych inwestycji proekologicznych.
Reakcje i obawy
Zapowiedź kontroli wywołała mieszane reakcje. Eksperci ds. energetyki i ochrony środowiska w większości popierają uszczelnianie systemu, argumentując, że każde nadużycie zmniejsza pulę środków dla rzeczywistych potrzebujących i podważa zaufanie do programu. Zwracają jednak uwagę, że procedury kontrolne muszą być przeprowadzane z poszanowaniem praw obywateli i nie mogą przybierać formy nadmiernej inwigilacji.
Niepokój wyrażają natomiast niektórzy potencjalni beneficjenci, obawiający się biurokratycznej uciążliwości i ingerencji w sferę prywatności. Ministerstwo uspokaja, że kontrole będą przeprowadzane wyłącznie w uzasadnionych przypadkach, na podstawie wcześniejszej analizy ryzyka, a nie będą miały charakteru masowych, niezapowiedzianych wizyt. Kluczowe będzie wypracowanie przejrzystych zasad współpracy między instytucjami kontrolującymi a obywatelami.
Wdrażanie nowych mechanizmów ma się odbywać stopniowo. Resort klimatu zapowiada szkolenia dla urzędników oraz kampanię informacyjną skierowaną do beneficjentów, wyjaśniającą zasady i cele wprowadzanych zmian.
Foto: pliki.farmer.pl
