Chaos na skupach kukurydzy
Trwające żniwa kukurydziane przynoszą nieoczekiwane problemy. W wielu punktach skupu panuje chaos związany z ograniczeniem przyjęć, a niektóre magazyny całkowicie wstrzymują działalność. Główną przyczyną jest brak dostaw gazu przeznaczonego do suszenia ziarna. Suszarnie nie mają pewności, czy kolejne dostawy w ogóle dotrą i jakie będą ich koszty.
Jak relacjonuje Krzysztof Dziamski, rolnik z okolic Dusznik Wielkopolskich, zapas gazu wystarczy na zaledwie 24 godziny. Zamówienia złożone w czterech firmach nie przynoszą konkretnych odpowiedzi co do terminu i ceny dostaw. Obecnie obowiązuje cena z dnia dostawy, co dodatkowo utrudnia planowanie. Rolnicy mają do wysuszenia od 3,5 do 4 tysięcy ton własnej kukurydzy oraz około 6 tysięcy ton skupionej od innych. Dotychczas przetworzono połowę. W związku z sytuacją skup wstrzymał przyjęcia, a cena zakupu mokrej kukurydzy spadła z 650 do 600 zł/t.
Gaz sieciowy – pozorna ulga
W miejscach, gdzie suszarnie podłączone są do sieci gazowej, sytuacja wygląda nieco lepiej, ale i tam pojawiają się komplikacje. Jeden ze skupujących z okolic Tarnowa Podgórnego (woj. wielkopolskie) przyznaje, że dostęp do gazu jest, lecz cena uległa zmianie bez podania nowej stawki. To rodzi pytania o opłacalność skupu. Dodatkowo intensyfikacja żniw sprawia, że rolnicy chcą dostarczać ziarno natychmiast, co przy ograniczonych mocach przerobowych powoduje napięcia i spadki cen.
Różne ceny gazu w skupach
Nie wszystkie podmioty borykają się z niedoborami. Tomasz Friske z firmy Czej-Dag z okolic Inowrocławia informuje, że mają zapas gazu na dwie doby i stałego dostawcę, który zapewnia bieżące zaopatrzenie. Problemem są jednak ceny – na tydzień przed żniwami gaz kosztował 1,81 zł/l, a obecnie 3,25 zł/l. W czerwcu było to 1,43 zł/l. Z kolei Karol Putz z Agri Putz w Marianowie Brodowskim zakontraktował gaz wcześniej po 2,08 zł/l, co pozwala mu na stabilne planowanie i obsługę stałych klientów.
Ceny kukurydzy spadają
Sytuacja gazowa to tylko część problemu. Ceny mokrej kukurydzy spadły z 650–690 zł/t do 600 zł/t, a w niektórych ofertach pojawiają się już stawki 560–580 zł/t. Sucha kukurydza potaniała z 1020 do 940 zł/t. Na północy kraju żniwa dopiero się rozkręcają, a w centrum jedna z firm paszowych ma obniżyć cenę do 550 zł/t. Rosnąca podaż i kurcząca się liczba skupujących mogą prowadzić do dalszych obniżek. Część handlowców przygotowuje już place do składowania ziarna w rękawach, co pozwala rozłożyć suszenie w czasie.
„Zapas gazu do suszarni mamy jeszcze na 24 godziny. Zamówiliśmy gaz w 4 firmach, ale żadna z nich nie jest w stanie nam powiedzieć, czy przywiozą, kiedy to nastąpi i ile ten gaz będzie kosztował” – mówi Krzysztof Dziamski.
Według ekspertów rynku rolnego, sytuacja ta może wpłynąć na dalsze spadki cen kukurydzy w najbliższych tygodniach, zwłaszcza jeśli problemy z gazem się utrzymają. Rolnicy i handlowcy z niepokojem obserwują rozwój wydarzeń, licząc na stabilizację dostaw i cen.
Fot. Pexels / saaymee ..
