Zimowe warunki a zdrowotność zbóż
Długotrwałe mrozy, które nawiedziły Polskę tej zimy, wywołują pytania o ich wpływ na kondycję upraw zbóż ozimych. Jak wskazują eksperci, niskie temperatury mogą mieć dwojaki wpływ na występowanie chorób grzybowych w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym.
Pozytywne i negatywne skutki mrozów
Z jednej strony, długotrwałe mrozy mogą ograniczyć populację niektórych patogenów, szczególnie tych, które zimują na resztkach pożniwnych lub wierzchniej warstwie gleby. Ekstremalnie niskie temperatury są w stanie redukować źródła infekcji dla chorób takich jak mączniak prawdziwy zbóż i traw czy rdze.
„Mróz jest naturalnym czynnikiem ograniczającym presję części patogenów, ale nie można traktować go jako pewnej metody ochrony roślin. Jego skuteczność zależy od wielu czynników, w tym od szczepu grzyba i głębokości, na której zimuje.” – komentuje dr hab. Anna Nowak, fitopatolog z Instytutu Ochrony Roślin.
Zagrożenie spod śnieżnej kołdry
Z drugiej strony, pokrywa śnieżna, która często towarzyszy mrozom, stwarza idealne warunki dla rozwoju pleśni śniegowej zbóż i traw (Microdochium nivale). Grzyb ten rozwija się w temperaturze bliskiej 0°C pod warstwą śniegu, który utrzymuje wysoką wilgotność i ogranicza dostęp światła, osłabiając rośliny.
Objawy pleśni śniegowej widoczne są po zejściu pokrywy śnieżnej. Na liściach i pochwach liściowych pojawia się biało-różowa grzybnia, a porażone rośliny żółkną, gniją i zamierają. W skrajnych przypadkach może dojść do powstawania dużych placów wypadających roślin, co wymaga dosiewów.
Kluczowe działania wiosenne
Eksperci jednogłośnie podkreślają, że wiosenny monitoring plantacji jest kluczowy dla podjęcia właściwych decyzji ochronnych. Po ruszeniu wegetacji należy dokładnie ocenić:
- Stan przezimowania roślin i stopień ich uszkodzeń mrozowych.
- Występowanie i nasilenie objawów pleśni śniegowej.
- Ogólną kondycję łanu, która decyduje o jego zdolnościach kompensacyjnych.
Na podstawie tego monitoringu powinno się dostosować strategię nawożenia azotem, które pomoże roślinom zregenerować się po zimie, oraz podjąć decyzję o konieczności i terminie zabiegu fungicydowego T1. Decyzja ta powinna uwzględniać zarówno aktualne zagrożenie, jak i przebieg pogody – wilgotna i chłodna wiosna sprzyja rozwojowi chorób podstawy źdźbła i liści.
Podsumowując, choć mroźna zima może dać rolnikom pewien „oddech” w walce z częścią patogenów, to jednocześnie stwarza nowe wyzwania. Systematyczna obserwacja pól i podejmowanie decyzji w oparciu o faktyczny stan plantacji, a nie ogólne założenia, pozostaje najskuteczniejszą metodą ograniczania ryzyka związanego z chorobami grzybowymi w uprawach zbóż.
Foto: www.pexels.com
