Rewolucyjna czyszczarka słomy: mniej bakterii o 99,8% i ochrona zwierząt

Rewolucyjna czyszczarka słomy: mniej bakterii o 99,8% i ochrona zwierząt

Niemiecki inżynier i rolnik August Kuhlenkamp od lat pracuje nad innowacyjną maszyną, która oczyszcza siano i słomę bezpośrednio na polu, jeszcze przed prasowaniem. Piąta generacja tego urządzenia, zaprezentowana na targach Agritechnice 2025, jest już gotowa do produkcji seryjnej. Konstruktor poszukuje firm chętnych do licencjonowania technologii.

Ewolucja konstrukcji

Prace nad maszyną rozpoczęły się w 2023 roku od podbieracza New Hollanda o szerokości 3 metrów. Początkowo testowano wersję zawieszaną na trzypunktowym układzie ciągnika, ale z tego rozwiązania zrezygnowano. Obecna wersja przyczepiana ma podbieracz o szerokości 2,5 metra i jest prowadzona na niezależnych kołach kopiujących. Jak podkreśla konstruktor, nowa konstrukcja współpracuje z mniejszymi ciągnikami, zapewnia lepszą widoczność podczas pracy i oferuje większą przestrzeń do czyszczenia materiału.

Jak działa czyszczarka?

Maszyna unosi pokos, a następnie równomiernie rozprowadza go na powierzchni czyszczącej. Słoma trafia na poduszkę powietrzną i jest transportowana przez przenośniki ślimakowe nad sitami. Silny strumień powietrza usuwa lekki pył, a cięższe zanieczyszczenia, takie jak piasek, połamane ziarno czy nasiona chwastów, wypadają przez sita o regulowanej wielkości oczek. To połączenie przedmuchu z separacją mechaniczną, co stanowi istotną różnicę w porównaniu z wcześniejszymi prototypami.

Aby zapobiec ponownemu osadzaniu się pyłu na oczyszczonym materiale, zastosowano specjalny zespół formujący pokos z dwuczęściowym grzebieniem. Oddziela on słomę od strumienia powietrza, a dodatkowa osłona kieruje zanieczyszczone powietrze ku ziemi. Oczyszczona słoma jest jednocześnie przewietrzana, odwracana i odkładana z boku maszyny, co może częściowo zastąpić dodatkowe przetrząsanie pokosu.

Parametry techniczne

Aktualny prototyp wymaga ciągnika o mocy co najmniej 50 kW (około 68 KM). Prędkość robocza wynosi od 6,5 do 9 km/h, w zależności od ilości materiału i intensywności czyszczenia. Maszyna radzi sobie z dużymi pokosami słomy pozostawionymi przez kombajny o szerokości roboczej do 9 metrów. W miejsce przekładni łańcuchowych zastosowano prostsze paski klinowe, co ma ograniczyć zużycie elementów i uprościć obsługę.

Jednym z ciekawszych rozwiązań jest możliwość zbierania zanieczyszczeń oddzielonych przez sita do dodatkowego zbiornika. Dzięki temu rolnik może usunąć z pola nasiona chwastów i połamane ziarno, co potencjalnie ogranicza potrzebę stosowania herbicydów. Konstruktor zastrzega jednak, że korzyść ta wymaga dalszych badań.

Ochrona zwierząt i wyniki badań

Maszyna może pracować za ciągnikiem lub obok niego, co zapewnia operatorowi lepszy widok na podbierany pokos. Konstruktor świadomie zrezygnował z rolek dociskowych, aby chronić małe zwierzęta, takie jak zające, króliki czy jeże, ukrywające się w pokosie. Podczas prób zauważono również, że w materiale oddzielanym przez sita pozostaje wiele żywych owadów, które bez czyszczenia trafiłyby do prasy.

Najbardziej imponujące są wyniki badań jakościowych przeprowadzonych na słomie jęczmiennej we współpracy z Izbą Rolniczą Nadrenii Północnej-Westfalii w ośrodku Haus Düsse. Liczba bakterii w próbce spadła z 15 milionów do 30 tysięcy jednostek tworzących kolonie na gram, co oznacza redukcję o 99,8%. Liczba drożdży zmniejszyła się ze 120 tysięcy do 11 tysięcy (spadek o 90,8%). W zależności od badanej grupy pleśni odnotowano spadek o 66% i 79,3%. Stwierdzono również ograniczenie mykotoksyn – zawartość womitoksyny spadła z 0,7 mg/kg do poniżej 0,2 mg/kg, czyli o 71,4%.

Przyszłość projektu

Kuhlenkamp współpracuje obecnie z Instytutem Maszyn Budowlanych i Techniki Rolniczej TH Köln pod kierunkiem prof. Wolfganga Kath-Petersena. Dalsze badania mają dotyczyć ochrony owadów podczas zbioru oraz możliwości ograniczenia stosowania środków ochrony roślin dzięki usuwaniu nasion chwastów.

Rozwiązanie zostało zgłoszone do ochrony patentowej w Unii Europejskiej, Kanadzie i USA. W 2025 roku dokonano międzynarodowego zgłoszenia dotyczącego wykorzystania samego zespołu czyszczącego w różnych konfiguracjach. Konstruktor rozważa integrację kompaktowego zespołu czyszczącego z innymi maszynami, takimi jak zgrabiarki taśmowe, prasy, przyczepy samozbierające czy przedni TUZ. Dzięki temu czyszczenie materiału odbywałoby się podczas innego zabiegu, bez konieczności dodatkowego przejazdu.

Źródło: wrp.pl

Fot. Pexels / Mazhar Arslanoglu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *