Amerykański rynek dronów opryskowych w rozsypce. ASDC apeluje o okres przejściowy

Amerykański rynek dronów opryskowych w rozsypce. ASDC apeluje o okres przejściowy

Amerykański rynek rolniczych dronów opryskowych znajduje się w stanie głębokiej niepewności – tak sytuację opisuje American Spray Drone Coalition (ASDC). Powodem jest decyzja Federalnej Komisji Łączności (FCC) z końca 2025 roku, która zakazała sprzedaży nowych modeli zagranicznych dronów oraz kluczowych komponentów na terenie Stanów Zjednoczonych.

Nowe regulacje uderzają w sprawdzonych producentów

Jak podkreśla ASDC, sytuację dodatkowo komplikuje lipcowa propozycja FCC dotycząca ograniczenia importu i sprzedaży zagranicznych dronów klasy „wojskowej”. W praktyce przepisy te mogłyby objąć również modele, które już wcześniej uzyskały amerykańską autoryzację – w tym konstrukcje chińskiego giganta DJI.

Według definicji zaproponowanej przez FCC, restrykcjami miałyby zostać objęte drony wyposażone w termowizję, systemy LiDAR, drony rojowe, stacje dokujące, jednostki o masie startowej powyżej 55 funtów oraz drony aerozolowe zdolne do rozpylania substancji określanych jako „trucizny gospodarcze”.

„To okrężny sposób opisania każdego rolniczego drona, który może opryskiwać pestycydami lub rozsiewać nasiona” – argumentowała firma DJI w swoich uwagach do propozycji.

Drone spray sales in US plunged 60% in 2025

Według danych przytoczonych przez prezesa ASDC, Erica Ringera, sprzedaż nowych dronów opryskowych w USA spadła w 2025 roku o 60% – z 8950 sztuk w 2024 roku do zaledwie 3711. Jak zaznaczył Ringer w rozmowie z AgFunderNews, spadek ten nie wynikał z braku popytu, lecz z ograniczonej podaży.

Główną przyczyną były okresowe blokady przesyłek DJI przez amerykańską Służbę Celno-Podatkową (CBP), która uzasadniała je podejrzeniem wykorzystywania pracy przymusowej. DJI stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom, nazywając je „kategorycznie fałszywymi”.

„Widzimy, że te blokady pojawiają się falami” – powiedział Ringer. „Czasami przesyłki są zatrzymywane w portach, a czasami nie. Operatorzy wykupują dostępne modele DJI, bo nie wiedzą, czego mogą oczekiwać od amerykańskich alternatyw pod względem niezawodności i możliwości”.

Amerykańska produkcja wciąż zbyt droga

Choć inne chińskie firmy – XAG, EAVision i Talos – częściowo przejęły udział DJI w rynku, a amerykańskie przedsiębiorstwa zaczęły budować krajowe moce produkcyjne, popyt nadal przewyższa podaż. Problemem pozostają koszty – komponenty pochodzące z USA, takie jak baterie czy silniki, są „o rzędy wielkości droższe” od chińskich odpowiedników.

Ringer, który niedawno współtworzył firmę American Autonomy Inc. zajmującą się oprogramowaniem dla amerykańskich producentów dronów, zwraca uwagę na chaos regulacyjny. Jego zdaniem producenci uzyskują jasność co do dozwolonych komponentów dopiero podczas bezpośrednich konsultacji z FCC.

Rekordowe opryski mimo spadku sprzedaży

Mimo załamania sprzedaży, liczba rejestracji rolniczych dronów opryskowych wzrosła w 2025 roku o 45,6%, a powierzchnia oprysków dronowych w USA zwiększyła się o 58,7% – do 16,4 miliona akrów. Jak wyjaśnia Ringer, rejestracje zwykle opóźniają się względem sprzedaży, więc gwałtowne spadki z jednego roku ujawniają się w danych dopiero w kolejnym.

Udział DJI w rocznych rejestracjach dronów opryskowych spadł z 83,8% w 2023 roku do 52,4% w 2025 roku. Zyskały na tym konkurencyjne firmy XAG, EAVision i Talos – dwie ostatnie pojawiły się w rejestrach po raz pierwszy w 2025 roku.

ASDC apeluje o wieloletni okres przejściowy

W uwagach przekazanych FCC koalicja ASDC postuluje wyłączenie rolniczych dronów opryskowych klasy FAA Part 137 z proponowanych zakazów oraz wprowadzenie „ustrukturyzowanego, wieloletniego okresu przejściowego”.

„Ochrona bezpieczeństwa narodowego wymaga zabezpieczenia bezpieczeństwa żywnościowego poprzez zapewnienie, że krajowa podaż może realistycznie wzrosnąć, zanim zagraniczne alternatywy zostaną odcięte” – czytamy w stanowisku ASDC.

Z danych sondażowych przywołanych przez koalicję wynika, że 49% operatorów rolnych nie jest skłonnych płacić wyższej ceny za sprzęt produkowany w USA. ASDC proponuje, aby FCC we współpracy z partnerami federalnymi przeznaczyła dochody z ceł na import zagranicznych dronów na program rabatów bezpośrednich dla nabywców amerykańskich technologii.

Kluczowi gracze na nowym rynku

Wśród firm próbujących odnaleźć się w nowej rzeczywistości ASDC wymienia m.in.:

  • Exedy Drones – jednostka EXEDY Globalparts, wykorzystująca bazę produkcyjną w Michigan do budowy amerykańskich dronów opryskowych
  • Revolution Drones – założona przez farmera z Karoliny Północnej Russella Hedricka, tworząca drony montowane w USA
  • Hylio – teksański producent przyspieszający produkcję dronów opryskowych „Made in America”
  • Agri Spray Drones – dealer z Missouri, planujący produkcję dronów zaprojektowanych przez chińskiego partnera EA Vision na licencji
  • Ceres Air – firma z Vermont rozpoczynająca produkcję dronów Black Betty w USA
  • American Autonomy – twórca oprogramowania dla amerykańskich dronów, którego pierwszym partnerem jest Exedy Drones

Ringer ostrzega, że bez wsparcia dla amerykańskich producentów i rolników, USA może zostać w tyle za innymi krajami. „Przyjęcie dronów w rolnictwie w Brazylii już wyprzedza USA i ryzykujemy pozostanie w tyle” – podsumował.

Fot. Pexels / Magda Ehlers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *