Podczas tegorocznych targów Agro Show zaprezentowano ciągnik KIOTI HX1400 w wersji AI A-Motion. Maszyna o mocy około 142 KM nie jest nowym modelem, ale jej wyposażenie autonomiczne przyciąga uwagę. Producent określa to rozwiązanie jako autonomię poziomu 4, co w praktyce oznacza możliwość wykonywania określonych prac bez operatora w kabinie.
Więcej niż autopilot
Klasyczny autopilot RTK prowadzi ciągnik po wyznaczonej trasie, ale wymaga obecności człowieka. HX1400 AI idzie dalej. Sześć kamer monitoruje otoczenie w zakresie 360 stopni, a lidar wspiera system w rozpoznawaniu przeszkód i współpracujących narzędzi. Sztuczna inteligencja analizuje kształt pola, jego granice oraz otoczenie, a następnie wyznacza trasę przejazdów. Ciągnik może rozpocząć od przejazdu rozpoznawczego, po którym komputer planuje kolejne ruchy.
Autonomiczna uprawa i rozpoznawanie maszyn
Podczas pokazu producent zaprezentował autonomiczną uprawę gleby. Ciągnik sam wykonuje kolejne przejazdy, a w razie wykrycia przeszkody zatrzymuje się i powiadamia operatora. To kluczowa różnica między autonomią a zwykłym GPS-em – system nie tylko wie, dokąd jechać, ale także widzi, co znajduje się przed nim i za nim. HX1400 AI potrafi rozpoznawać współpracujące maszyny, takie jak pługi, brony, kultywatory rotacyjne czy maszyny do formowania zagonów. Elektronika steruje układem kierowniczym, przekładnią, hamulcami i tylnym podnośnikiem.
Rolnik ze smartfonem
Operator może znajdować się poza ciągnikiem i za pomocą aplikacji uruchamiać, zatrzymywać oraz wznawiać pracę, a także obserwować maszynę. Daedong pokazywał również możliwość nadzorowania dwóch autonomicznych ciągników z jednej aplikacji. To może być największa zmiana dla gospodarstwa – jeden człowiek nie musi siedzieć w każdej pracującej maszynie. Podczas gdy HX1400 AI wykonuje uprawę, rolnik może przygotowywać kolejny sprzęt, wykonywać oprysk, nawożenie lub zajmować się innymi obowiązkami.
Czy to już pełny robot?
Jeszcze nie. Autonomia HX1400 AI dotyczy konkretnych zadań i określonych warunków pracy. Nie oznacza to, że ciągnik można zostawić rano na polu i zapomnieć o nim do wieczora. Jeżeli system wykryje przeszkodę, może się zatrzymać i wymagać reakcji człowieka. Znaczenie mają również łączność, warunki terenowe, niezawodność czujników oraz przepisy dotyczące pracy autonomicznych maszyn. Dlatego rolnik nadal pozostaje potrzebny – tyle że jego rola może się zmienić.
Kierunek rozwoju rolniczej automatyzacji
HX1400 AI jest ciekawym przykładem kierunku, w którym idzie rolnicza automatyzacja. Jeszcze niedawno autonomiczny ciągnik oznaczał przede wszystkim RTK i jazdę po zaprogramowanej linii. Dzisiaj producenci próbują nauczyć maszyny rozpoznawania otoczenia i samodzielnego podejmowania decyzji podczas pracy. KIOTI łączy w HX1400 AI RTK, kamery, sztuczną inteligencję, automatykę ciągnika i zdalny nadzór. Najciekawsze jest to, że nie chodzi już tylko o to, żeby ciągnik sam skręcał, ale żeby sam wykonał pracę, a człowiek zajmował się tym, czego maszyna jeszcze zrobić nie potrafi.
Źródło: wrp.pl
Fot. Pexels / wal_ 172619
