Rolnicy w całej Polsce mogą już odczuć realne wsparcie finansowe. Zaledwie trzy dni po uruchomieniu zaliczek na poczet tegorocznych dopłat, na ich konta trafiło łącznie blisko 1,5 miliarda złotych. To bezprecedensowe tempo, które znacząco odbiega od standardowego kalendarza wypłat znanego z poprzednich lat.
Rekordowe tempo i podział środków
Z przekazanej puli około 1,22 miliarda złotych zasiliło rachunki 158 tysięcy gospodarstw w ramach płatności bezpośrednich. Pozostała część, czyli niemal 280 milionów złotych, została wypłacona jako płatności obszarowe ONW, dedykowane terenom o niekorzystnych warunkach gospodarowania.
Kluczowym elementem tegorocznej akcji jest czas. Wypłaty ruszyły 8 września, czyli ponad miesiąc wcześniej niż w latach ubiegłych. Decyzję o przyspieszeniu podjął minister rolnictwa i rozwoju wsi, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom producentów rolnych, którzy w ostatnich miesiącach zmagali się ze skutkami strat w uprawach.
Wyższe zaliczki dla rolników
Oprócz szybszego terminu, zmianie uległy również stawki zaliczek. W przypadku płatności obszarowych ONW poziom wypłat pozostał na dotychczasowym poziomie 85 procent. Jednak dla płatności bezpośrednich został on podniesiony z 70 do 75 procent. To istotny wzrost, który poprawia płynność finansową gospodarstw przed końcem sezonu.
„Zgodnie z zapowiedzią wypłaty rozpoczęły się 8 września, czyli o ponad miesiąc wcześniej niż w latach ubiegłych” – czytamy w komunikacie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Ważne dla beneficjentów
ARiMR przypomina, że środki są przekazywane wyłącznie na konta bankowe lub rachunki w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych wskazane przez rolników. Warto upewnić się, że dane w systemie są aktualne, aby uniknąć opóźnień w realizacji płatności.
Dla wielu gospodarstw to wsparcie jest kluczowe w okresie jesiennych inwestycji i przygotowań do kolejnego sezonu. Szybki napływ gotówki pozwala na bieżące regulowanie zobowiązań oraz zakup niezbędnych środków do produkcji.
Fot. Pexels / Dibakar Roy
