Początek września przyniesie rolnikom niemałe wyzwania pogodowe. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) zapowiada na najbliższe dni przelotne, miejscami intensywne opady deszczu, burze oraz silny wiatr. Na Pomorzu suma opadów może sięgnąć 25 mm, a nad morzem porywy wiatru osiągną 80 km/h. W partiach górskich, zwłaszcza w Sudetach, podmuchy mogą być jeszcze silniejsze – nawet do 110 km/h.
Prognoza na okres od 4 do 10 września wskazuje na dużą zmienność aury. Pierwsza część tygodnia upłynie pod znakiem niżowej, dynamicznej cyrkulacji, co dla gospodarstw oznacza utrudnienia w pracach polowych – od zbiorów po przygotowanie stanowisk pod siewy ozimin. W piątek, 4 września, nad większością kraju zapanuje duże zachmurzenie, a opady wystąpią w wielu regionach. Największe szanse na suchą pogodę będą na południowym wschodzie. Temperatura będzie mocno zróżnicowana: od 17–18°C na północnym wschodzie i wybrzeżu, przez około 22°C w centrum, do 26°C na południu i południowym zachodzie. Wiatr w czasie burz może dochodzić do 65 km/h, a w górach osiągnie znacznie wyższe wartości.
Sobota zapowiada się jeszcze bardziej wietrznie. Na północy i nad morzem porywy mogą osiągać 80 km/h, w centrum około 70 km/h, a na południu do 60 km/h. Takie warunki utrudnią nie tylko prace w polu, ale również transport bel słomy, opryski czy rozsiew nawozów. Niedziela nie przyniesie większej poprawy – nadal chłodno, z przelotnymi opadami i burzami, zwłaszcza na północy i wschodzie. Temperatura maksymalna wyniesie od 17 do 20°C, a wiatr nad morzem do 80 km/h.
Uspokojenie pogody nastąpi w poniedziałek, 7 września. W większości kraju pojawi się więcej słońca, a wiatr osłabnie. Temperatura wzrośnie do 18–23°C, co może stworzyć dobre okno pogodowe dla prac polowych. We wtorek zrobi się jeszcze cieplej – na południu nawet 28°C, a większość kraju będzie pogodna. Wyjątkiem będzie zachód i północny zachód, gdzie mogą wystąpić przelotne opady i burze.
Środa zapowiada się jako najcieplejszy dzień okresu – na południu termometry mogą pokazać nawet 29°C. Jednak ciepło nie oznacza stabilnej pogody. IMGW prognozuje duże zachmurzenie, przelotne opady i lokalne burze, a wiatr ponownie się nasili. W czwartek nastąpi wyraźny spadek temperatury do 17–21°C, z przelotnymi opadami głównie na północnym zachodzie i południowym wschodzie.
Dla rolników najbliższe dni będą wymagające. Połączenie opadów i silnego wiatru ograniczy możliwość wykonywania zabiegów ochrony roślin, nawożenia czy zbiorów. Po opadach problemem może być również wjazd ciężkich maszyn na pola, zwłaszcza na glebach ciężkich. Z kolei poniedziałek i wtorek mogą przynieść krótkie okno na nadrobienie zaległości. Warto też pamiętać, że mimo prognozowanych opadów, sytuacja hydrologiczna pozostaje napięta – na początku okresu 65 proc. stanów wód na rzekach znajdowało się w strefie niskiej, a opady spowodują co najwyżej lokalne, niewielkie wzrosty.
Najbliższy tydzień będzie więc pogodowo bardzo zmienny. Rolnicy powinni uważnie śledzić lokalne prognozy i ostrzeżenia IMGW, aby optymalnie wykorzystać krótkie okresy bez opadów do niezbędnych prac w gospodarstwie.
