Podczas festiwalu w Wilkowicach zaprezentowano niezwykle rzadkie ciągniki z eksportowej oferty warszawskich zakładów Ursus. Kolekcjoner przywiózł modele C-345 i C-350, które pierwotnie trafiały głównie na rynki południowe, między innymi do Grecji.
Perkins w C-345 i eksportowa odmiana C-4011
Ursus C-345 to wersja eksportowa wyposażona w oryginalny, trzycylindrowy silnik Perkinsa, który był bardziej ceniony na wymagających rynkach zachodnich. Z kolei C-350 to eksportowe wcielenie popularnego w Polsce modelu C-4011, ale z innym oblachowaniem, przypominającym późniejszego C-360. C-350 nie miał silnika Perkinsa, ale stanowił bezpośrednią odmianę eksportową.
Modyfikacje zwiększające prędkość
Zaprezentowany C-345 przeszedł dodatkowe modyfikacje w warsztacie Aleksandra Hasińskiego. Zmieniono przełożenia skrzyni biegów, dzięki czemu ciągnik osiąga prędkość około 40 km/h. Taka zmiana była konieczna, aby maszyna mogła pokonywać dłuższe trasy na kołach, bez użycia lawety.
Kolejne unikaty w przygotowaniu
Aleksander Hasiński już pracuje nad kolejnym unikatowym ciągnikiem – Ursusem z czterocylindrowym silnikiem Perkinsa, sprowadzonym z Hiszpanii. Po renowacji maszyna ma zadebiutować podczas przyszłorocznego festiwalu w Wilkowicach, ciesząc miłośników starych traktorów.
