Lipiec 2026 roku przyniósł polskim kierowcom rekordowe podwyżki cen paliw. Jak wynika z danych Eurostatu, Polska zanotowała najwyższy w całej Unii Europejskiej miesięczny wzrost cen zarówno oleju napędowego, jak i benzyny. Diesel podrożał względem czerwca o 13,4 proc., a benzyna aż o 17,2 proc. To wynik zdecydowanie odbiegający od unijnej średniej, która dla oleju napędowego wyniosła 4,3 proc., a dla benzyny 4,7 proc.
Skala wzrostu cen w Polsce
Wzrost cen oleju napędowego w Polsce był ponad trzykrotnie wyższy niż średnia dla całej Unii Europejskiej. W rankingu państw członkowskich Polska zajęła pierwsze miejsce, wyprzedzając Niemcy (12,7 proc.) i Grecję (12,1 proc.). W przypadku benzyny różnica była jeszcze bardziej widoczna – polski wzrost o 17,2 proc. znacząco przewyższył wyniki Niemiec (11,0 proc.) i Hiszpanii (7,1 proc.).
Przyczyny gwałtownych podwyżek
Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za tak duże miesięczne zmiany było zakończenie mechanizmów osłonowych, które obowiązywały na polskim rynku paliw do końca czerwca. Wygasły wówczas obniżone stawki VAT i akcyzy oraz maksymalne ceny paliw. Lipcowe ceny były już kształtowane w nowych warunkach podatkowych i regulacyjnych, co bezpośrednio przełożyło się na gwałtowny wzrost widoczny w statystykach Eurostatu.
Wpływ na rolnictwo i gospodarkę
Szczególnie dotkliwy dla rolnictwa jest wzrost cen oleju napędowego, który stanowi jeden z podstawowych kosztów produkcji rolnej. Droższe paliwo oznacza wyższe wydatki na prace polowe, transport płodów rolnych oraz obsługę maszyn. W okresie wzmożonych prac polowych nawet kilkunastoprocentowa zmiana ceny może znacząco obciążyć budżety gospodarstw.
Sytuacja w całej Unii Europejskiej
Podwyżki cen paliw nie są wyłącznie polskim zjawiskiem. W lipcu 2026 roku w całej UE odnotowano wzrost cen diesla i benzyny, a w ujęciu rocznym paliwa i smary w transporcie prywatnym były średnio o 16,9 proc. droższe niż rok wcześniej. Wzrost cen odnotowano w 25 z 27 państw członkowskich, co pokazuje, że presja cenowa dotyka niemal całą Wspólnotę, choć w różnym stopniu.
Dane Eurostatu jednoznacznie wskazują, że polski rynek paliw zareagował na zmianę warunków regulacyjnych znacznie mocniej niż większość krajów UE. Największe podwyżki dotknęły benzynę, ale również olej napędowy zdrożał w Polsce najbardziej w całej Europie.
