W pierwszym półroczu 2026 roku Ukraina przeznaczyła na zakup ciągników z zagranicy 434,7 mln dolarów, co oznacza wzrost o 3,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Jednak, jak wynika z danych Państwowej Służby Celnej Ukrainy, przytoczonych przez serwis Traktorist.ua, mimo większych wydatków liczba sprowadzanych maszyn maleje.
Czerwiec z wyraźnym przyspieszeniem
Sam czerwiec 2026 roku przyniósł import o wartości 72,7 mln dolarów, co stanowi wzrost o 14,4% w stosunku do czerwca poprzedniego roku oraz o 11% w porównaniu z majem 2026. To pokazuje, że popyt na ciągniki w Ukrainie utrzymuje się na wysokim poziomie, mimo trudnej sytuacji gospodarczej i wojennej.
Wartość rośnie, ale wolumen spada
W całym 2025 roku Ukraina wydała na ciągniki 845,7 mln dolarów, czyli o 7,9% więcej niż w 2024 roku. Dla porównania, w 2021 roku, przed pełnoskalową inwazją, suma ta wynosiła około 710 mln dolarów. Jednak ze względu na znaczący wzrost cen maszyn rolniczych – średnio o 30–35% – realna liczba zakupionych ciągników jest mniejsza. O ile w 2021 roku wolumen rynku przekroczył 32 tysiące sztuk, o tyle w 2025 roku nie osiągnął nawet 25 tysięcy sztuk.
Niemcy, Chiny i USA na czele dostawców
W pierwszym półroczu 2026 roku największym dostawcą ciągników do Ukrainy były Niemcy, odpowiadając za 19,4% importu (84,3 mln dolarów). Tuż za nimi znalazły się Chiny z udziałem 19,16% (79,9 mln dolarów) oraz Stany Zjednoczone z 18,4% (również 79,9 mln dolarów). Warto zauważyć, że w analogicznym okresie 2025 roku liderem były USA z wyraźną przewagą nad Chinami (79,7 mln wobec 73,8 mln dolarów), a Niemcy zajmowały trzecie miejsce z wynikiem 73,1 mln dolarów.
Eksport ciągników z Ukrainy pozostaje marginalny
Ukraiński eksport ciągników w pierwszym półroczu 2026 roku wyniósł zaledwie 4,93 mln dolarów. Największym odbiorcą była Belgia, która pochłonęła 25,3% tego eksportu. To pokazuje, że ukraiński przemysł maszyn rolniczych wciąż nie jest w stanie konkurować na arenie międzynarodowej, a kraj pozostaje głównie importerem.
Dane te wskazują, że ukraińskie rolnictwo modernizuje się, ale kosztem rosnących wydatków, które nie przekładają się na proporcjonalny wzrost liczby maszyn. To zjawisko obserwowane jest również w innych krajach regionu, gdzie inflacja i wzrost cen komponentów wpływają na rynek maszyn rolniczych.
