Choć do sezonu grzewczego pozostało jeszcze kilka miesięcy, wiele gospodarstw domowych już teraz decyduje się na zakup opału. Powodem są wysokie ceny z poprzedniego sezonu oraz obawa przed kolejnymi podwyżkami jesienią. W sierpniu 2026 roku za suche drewno liściaste w prywatnych składach trzeba zapłacić nawet 800 zł za metr przestrzenny. Znacznie taniej można kupić drewno w nadleśnictwach, ale wtedy konieczne jest samodzielne zorganizowanie transportu i przygotowanie opału.
Prywatne składy kuszą wygodą, ale ceną odstraszają
Zakup gotowego, suchego i pociętego drewna w prywatnym składzie to najwygodniejsze rozwiązanie, ale też najdroższe. W sierpniu 2026 roku sosna kosztuje średnio 250–300 zł za metr przestrzenny. Znacznie więcej trzeba zapłacić za drewno liściaste o wysokiej wartości opałowej – dąb, buk, jesion czy grab to wydatek rzędu 550–800 zł za metr przestrzenny. W tej cenie klient otrzymuje drewno pocięte i gotowe do spalania, a niekiedy z dowozem.
Nadleśnictwa oferują niższe ceny, ale wymagają pracy
Osoby szukające oszczędności mogą kupić drewno bezpośrednio w Lasach Państwowych. Ceny detaliczne są ustalane indywidualnie przez każde nadleśnictwo i zależą od gatunku, sortymentu, kosztów pozyskania oraz lokalnego popytu. Przykładowo w Nadleśnictwie Lębork ceny wynoszą: buk i grab – 239,85 zł za m³, wiąz, jesion i akacja – 227,55 zł za m³, dąb, brzoza, klon, jawor i czereśnia – 209,10 zł za m³, a pozostałe gatunki liściaste i iglaste – 172,20 zł za m³. Jednak zakup w nadleśnictwie wiąże się z koniecznością samodzielnego transportu, pocięcia i przygotowania drewna do sezonu.
Samowyrób – najtańsza opcja dla zapobiegliwych
Jeszcze niższe koszty można osiągnąć, decydując się na tzw. samowyrób. W tym przypadku klient, po uzgodnieniu zasad z leśniczym, sam pozyskuje i przygotowuje wskazane drewno, a dopiero później jest ono mierzone i sprzedawane. To rozwiązanie dla osób z odpowiednimi narzędziami, czasem i doświadczeniem. Dla gospodarstwa posiadającego pilarkę i przyczepę może to być najtańszy sposób na zabezpieczenie opału.
Uwaga na jednostki miar
Porównując ceny, łatwo popełnić błąd. Prywatne składy często sprzedają drewno w metrach przestrzennych, które uwzględniają wolne przestrzenie między kawałkami. Nadleśnictwa natomiast podają ceny za metry sześcienne. Przed zakupem warto dokładnie sprawdzić, za jaką jednostkę podano cenę i w jakiej formie otrzymamy opał.
Średnia cena drewna w Lasach Państwowych
Według danych Lasów Państwowych, w poprzednim kwartale średnia cena sprzedanego drewna wyniosła około 308 zł za metr sześcienny. To wzrost o 9,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, ale jednocześnie spadek o 0,2 proc. względem pierwszego kwartału 2026 roku. Warto jednak pamiętać, że to wartość średnia dla całego surowca, a nie jednolity cennik dla klientów detalicznych.
Kupować teraz czy czekać?
Dla wielu gospodarstw decyzja zapada już teraz. Zakup w sierpniu daje więcej czasu na przygotowanie drewna i zorganizowanie transportu. Różnica między gotowym drewnem ze składu a surowcem z nadleśnictwa może wynieść kilkaset złotych na jednostce, ale wymaga dodatkowej pracy. Ostateczny wybór zależy od budżetu, możliwości logistycznych i czasu, jaki można poświęcić na przygotowanie opału.
