Niemiecki rynek trzody chlewnej odnotował znaczący wzrost cen. W najnowszym notowaniu VEZG cena bazowa tuczników wzrosła o 10 eurocentów za kilogram, osiągając poziom 1,60 euro/kg na okres od 13 do 19 sierpnia. To wzrost o 6,7% w porównaniu z poprzednim tygodniem, kiedy stawka wynosiła 1,50 euro/kg. Obecnie widełki cenowe kształtują się w przedziale 1,55–1,65 euro/kg.
Dlaczego to ważne dla polskich producentów?
Niemieckie notowania od lat stanowią kluczowy punkt odniesienia dla cen żywca wieprzowego w Polsce, zwłaszcza w klasie E. Wzrost cen w Niemczech może szybko przełożyć się na podwyżki w polskich skupach. Producenci w kraju z nadzieją patrzą na ten sygnał, licząc na poprawę opłacalności produkcji.
Podaż rośnie, a cena mimo to idzie w górę
Co istotne, podwyżka nastąpiła mimo zwiększenia liczby zwierząt zgłoszonych do sprzedaży. Na najbliższy tydzień zgłoszono 236,8 tys. świń, czyli o około 3,3 tys. sztuk więcej niż tydzień wcześniej (wzrost o 1,4%). To nietypowa sytuacja, ponieważ zwykle większa podaż wywiera presję na obniżki cen. Tym razem rynek zaakceptował wyższą stawkę, co może świadczyć o rosnącym popycie.
Masa ubojowa stabilna
Przeciętna masa tuszy pozostała bez zmian i wynosi 97,3 kg. To sygnał, że na rynku nie ma nadwyżki przetrzymywanych, cięższych świń, a sprzedaż lżejszych zwierząt nie przyspieszyła. Sytuacja pod względem masy ubojowej jest stabilna.
Co to oznacza dla Polski?
Dla krajowych producentów najważniejsze jest pytanie, jak szybko niemiecka podwyżka znajdzie odzwierciedlenie w polskich cennikach. Wzrost z 1,50 do 1,60 euro/kg jest na tyle duży, że trudno go zignorować, szczególnie w zakładach, które bezpośrednio odnoszą się do rynku niemieckiego. Nie oznacza to jednak automatycznej identycznej podwyżki w Polsce – na krajowe ceny wpływają również kurs euro, lokalna podaż żywca, zapotrzebowanie ubojni oraz sytuacja na rynku mięsa.
Kierunek jest jednak korzystny dla producentów. Po okresie słabszych notowań niemiecki rynek wysłał wyraźny sygnał wzrostowy, a najbliższe dni pokażą, czy podobny ruch pojawi się również w polskich skupach. To dobra wiadomość dla rolników, którzy od dłuższego czasu borykali się z niskimi cenami.
Fot. Unsplash / Diego San
