Prezydent podpisał nowelizację: wilki, żubry i niedźwiedzie pod większą kontrolą

Prezydent podpisał nowelizację: wilki, żubry i niedźwiedzie pod większą kontrolą

Nowe przepisy dotyczące dużych zwierząt chronionych

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o ochronie przyrody, która wprowadza możliwość skuteczniejszego płoszenia wilków, żubrów i niedźwiedzi brunatnych. Zmiana ta jest odpowiedzią na rosnące problemy mieszkańców wsi i rolników, którzy od lat zgłaszają coraz częstsze pojawianie się drapieżników w pobliżu zabudowań oraz ataki na zwierzęta gospodarskie.

Płoszenie, nie odstrzał

Nowelizacja nie znosi ochrony gatunkowej tych zwierząt ani nie wprowadza swobodnego odstrzału. Kluczowym elementem jest możliwość użycia broni gładkolufowej z amunicją niepenetracyjną, np. gumowymi pociskami, w celu odstraszenia zwierzęcia. Taki środek ma wywołać silny bodziec i zniechęcić zwierzę do powrotu w pobliże ludzi, gospodarstw czy dróg. Zezwolenie na takie działanie będzie wydawane przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, co oznacza, że każda interwencja będzie musiała być uzasadniona i poprzedzona procedurą administracyjną.

Kto może skorzystać z nowych narzędzi?

Z nowych uprawnień będą mogły korzystać osoby posiadające pozwolenie na broń, w tym myśliwi wskazani w zezwoleniu. Dla gmin i mieszkańców terenów wiejskich to istotna zmiana, ponieważ dotychczas brakowało zarówno przepisów, jak i osób zdolnych do szybkiej reakcji na obecność problemowych osobników.

Dlaczego to ważne dla rolników?

Ataki wilków na stada bydła, owiec czy kóz powodują nie tylko straty finansowe, ale także stres zwierząt i dezorganizację pracy. Szczególnie narażone są małe przeżuwacze oraz stada wypasane na oddalonych pastwiskach. Nowelizacja ma umożliwić interwencję zanim dojdzie do habituacji, czyli przyzwyczajenia zwierząt do obecności człowieka. Płoszenie ma działać prewencyjnie, aby wilk, niedźwiedź czy żubr kojarzył zbliżanie się do zabudowań z negatywnym bodźcem.

Ochrona gatunkowa pozostaje

Nowe przepisy dotyczą wyłącznie zwierząt objętych ochroną gatunkową. W debacie najczęściej mówi się o wilkach, ale ustawa obejmuje także żubry (szkody w uprawach) i niedźwiedzie brunatne (pojawiające się w Bieszczadach i na Podkarpaciu przy domach, śmietnikach czy pasiekach).

Rolnicy oczekują szybkiej reakcji

Nowelizacja jest odpowiedzią na apele samorządów i rolników, którzy wskazują na zbyt wolne procedury i niepełne odszkodowania. Koszty ataku to nie tylko wartość padłego zwierzęcia, ale także leczenie pogryzionych sztuk, spadek produkcyjności i dodatkowe zabezpieczenia. Skuteczność nowego prawa będzie zależeć od praktyki – jeśli procedury zezwoleń będą długie, narzędzie może okazać się mało skuteczne.

Profilaktyka nadal konieczna

Ustawa nie zwalnia rolników z obowiązku stosowania podstawowych zabezpieczeń, takich jak ogrodzenia, pastuchy elektryczne, psy stróżujące czy zabezpieczanie padliny. Nowe przepisy są dodatkowym narzędziem w sytuacjach konfliktowych, a nie zamiennikiem profilaktyki. Kluczowe będzie połączenie monitoringu, szybkiego zgłaszania szkód i możliwości interwencji wobec problemowych osobników.

Fot. Unsplash / Lumin Osity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *