Rozpoczęcie sezonu na szparagi w Niemczech zbiegło się z rekordowymi cenami tego warzywa oraz poważnym niedoborem pracowników sezonowych. Kilogram białych szparagów, zwanych „białym złotem”, osiąga na niemieckich straganach i w supermarketach cenę nawet 29 euro. To sytuacja, która odzwierciedla szersze problemy branży rolnej w Europie.
Dlaczego szparagi są tak drogie?
Wysokie ceny to wypadkowa kilku czynników. Po pierwsze, zbiór szparagów pozostaje procesem wyjątkowo pracochłonnym, wymagającym pracy manualnej. Każdą sztukę trzeba delikatnie wykopać, odciąć i ponownie przykryć ziemią, aby kolejne pędy pozostały białe. Po drugie, początek sezonu, przypadający na kwiecień, charakteryzuje się mniejszą podażą, co naturalnie winduje ceny. Trzecim, kluczowym elementem równania jest brak siły roboczej.
Nawet 20 tysięcy złotych miesięcznie
Jak podają media, niemieccy plantatorzy oferują za pracę przy zbiorach stawki, które w przeliczeniu mogą sięgać nawet 20 tysięcy złotych miesięcznie. Mimo to, wciąż nie udaje się pozyskać wystarczającej liczby chętnych. To zjawisko nie jest nowe, ale w ostatnich latach uległo znacznemu nasileniu. Wcześniej lukę w zatrudnieniu wypełniali w dużej mierze pracownicy sezonowi z Europy Wschodniej. Zmiany przepisów, pandemia oraz atrakcyjniejsze oferty pracy w innych sektorach gospodarki skutecznie odciągnęły potencjalnych pracowników od sezonowych zbiorów.
Wyzwania dla branży rolnej
Sytuacja w sektorze szparagowym jest symptomem głębszego kryzysu. Rolnictwo, szczególnie w krajach wysoko rozwiniętych, staje przed dylematem: jak zapewnić opłacalną produkcję, gdy koszty pracy rosną, a chętnych do jej wykonywania ubywa? „To pokazuje naszą zależność od pracy migrantów sezonowych i kruchość łańcuchów dostaw opartych na pracy manualnej” – komentuje anonimowo jeden z analityków rynku spożywczego.
Rozwiązania upatruje się w mechanizacji, jednak w przypadku delikatnych szparagów pełna automatyzacja zbioru wciąż pozostaje wyzwaniem technologicznym i finansowym. Tymczasem plantatorzy muszą mierzyć się z wysokimi kosztami, które finalnie przenoszone są na konsumenta. Rekordowe ceny szparagów mogą zniechęcać do zakupów, co z kolei uderza w cały sektor. Paradoksalnie, atrakcyjne zarobki nie gwarantują rozwiązania problemu, co wskazuje na konieczność szerszej, systemowej refleksji nad przyszłością sezonowego zatrudnienia w rolnictwie Unii Europejskiej.
Foto: pliki.sadyogrody.pl
